Ardanowski ws. publikacji Onet.pl: Element zorganizowanych działań

Minister rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski oświadczył w środę, że w związku z pracami nad projektem dotyczącym ochrony zwierząt przekazał kierownictwu PiS i parlamentarzystom uwagi jako minister rolnictwa. Podkreślił, że był to jego głos w debacie wewnętrznej i ubolewa, że został przekazany mediom.
/ Marcin Żegliński Tygodnik Solidarność

„W związku z toczącym się procesem legislacyjnym projektu zmian w ustawie o ochronie zwierząt, zgłoszonym przez posłów Prawa i Sprawiedliwości, jako minister odpowiadający za sprawy polskiego rolnictwa, przekazałem kierownictwu naszej partii oraz parlamentarzystom PiS, którzy odpowiadają za sprawy rolnictwa, zestaw moich uwag i opinii. Jest to mój głos w wewnętrznej debacie, dotyczącej skutków ekonomicznych i społecznych planowanych decyzji. Jestem przekonany, że podanie konkretnych danych i ocena istotnego wpływu przygotowywanych zmian na polskie rolnictwo - borykające się z rozlicznymi problemami, które pandemia koronawirusa jeszcze pogłębia - jest moim obowiązkiem” – pisze w oświadczeniu Ardanowski.

„Ogromnym nadużyciem w toczącej się debacie jest zawężenie sensu ustawy tylko do przyszłości hodowli zwierząt futerkowych. Zakres spraw, które projekt ustawy zawiera, powinien być znacznie szerszy. Sugestie, że jestem w jakikolwiek sposób uzależniony od branży futerkowej są kłamstwem i nadużyciem. W tej jednak sprawie, nie wchodząc w debatę aksjologiczną, co jest dobre a co złe, jestem przekonany, że ewentualna likwidacja, z mocy prawa, działalności gospodarczej rolników, zajmujących się tą hodowlą, musi być związana z odpowiednim okresem przejściowym i odszkodowaniami adekwatnymi do poniesionych strat” – czytamy.

„Dyskusja wewnątrz naszej partii, mająca na celu rozważenie wszystkich aspektów ustawy, która może mieć ogromny wpływ na kondycję polskiego rolnictwa, pozwoliłaby wypracować konieczne kompromisy, uwzględniające także niewątpliwy, istotny spadek dochodów polskiego rolnictwa. Taka dyskusja jest potrzebna i postulowana przez wielu polityków naszej formacji” – podkreśla minister rolnictwa.

„Ubolewam, że mój głos w wewnętrznej dyskusji, rozesłany do niewielkiej grupy osób, został przez kogoś przekazany do portalu Onet.pl. Moim zdaniem jest to element zorganizowanych działań, mających destabilizować scenę polityczną i szkodzić Polsce. Moje uwagi, bez mojej wiedzy i intencji, zostały przekazane do jednego z najbardziej antypolskich, zagranicznych mediów w naszym kraju, zaangażowanego bezpośrednio i wprost w spór polityczny po stronie „totalnej opozycji”, szkodzącego Polsce i działającego na rzecz obcych interesów. Portal Onet.pl posługuje się manipulacją, kłamstwem i prowokacją, czego najlepszym przykładem jest wyemitowany niedawno, ponoć demaskatorski, reportaż o jednej z ferm zwierząt futerkowych. Film ten, o którego ocenę, minuta po minucie, poprosiłem naukowców, jest zbiorem manipulacji, „ustawek”, fałszywych tez i komentarzy, mających udowodnić wrażliwym i nieuzbrojonym w specjalistyczną wiedzę widzom, że hodowla zwierząt jest działaniem złym i niemoralnym” – napisano.

„Portal Onet.pl i inne wrogie Polsce media od dłuższego czasu próbują głosić tezę, jakobym był skonfliktowany z Prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Tę tezę wrogie PiS media sugerują w wielu materiałach. Chcę temu zdecydowanie zaprzeczyć. Jestem członkiem Prawa i Sprawiedliwości od prawie dwudziestu lat. Świadoma decyzja o wstąpieniu i działalności w partii, stworzonej przez braci Kaczyńskich, podyktowana była i jest przekonaniem, że ta formacja najlepiej służy interesom Polski. Jednocześnie wartości patriotyczne, ale także pragmatyczne umiejętności obrony polskich interesów są mi bliskie przez całe życie. Miałem możliwość i zaszczyt wspierać w Jego misji śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Z takim samym przekonaniem czynię to również wobec Pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Wiem, że Pan Prezes Jarosław Kaczyński, jako człowiek otwarty, wizjoner szeroko rozumiejący strategiczne cele Polski w najwyższym stopniu akceptuje wymianę zdań i poglądów, konieczną do wypracowania najlepszych rozwiązań” – nadmienia Ardanowski.

„Ubolewam, co podkreślam jeszcze raz, że zagraniczne, wrogie Polsce media są angażowane przez polityków opozycji w wewnętrzną wymianę zdań w środowisku Prawa i Sprawiedliwości. Dyskusja jest przecież naturalnym elementem demokracji i prowadzi ku wypracowywaniu rozwiązań w duchu odpowiedzialności za naród i państwo” – napisał.


 

POLECANE
Turyści w Barcelonie zapłacą więcej. Nowa decyzja lewicy Wiadomości
Turyści w Barcelonie zapłacą więcej. Nowa decyzja lewicy

Od 1 kwietnia pobyt w Barcelonie stanie się wyraźnie droższy. Regionalny parlament Katalonii zatwierdził podwyżkę podatku turystycznego do poziomu, który stawia miasto wśród najdroższych w Europie.

Tusk zaczepił Orbana po węgiersku. Dostał szybką ripostę - po niemiecku pilne
Tusk zaczepił Orbana po węgiersku. Dostał szybką ripostę - po niemiecku

Publiczna wymiana zdań między premierami Polski i Węgier pokazała, jak głęboki jest dziś spór między Warszawą a Budapesztem. Viktor Orban odpowiedział Donaldowi Tuskowi jednym zdaniem - i zrobił to w języku niemieckim.

Samochody spoza UE mogą jeździć w Polsce bez przeglądów technicznych Wiadomości
Samochody spoza UE mogą jeździć w Polsce bez przeglądów technicznych

Przez lata zagraniczne samochody mogły poruszać się po polskich drogach bez obowiązkowych badań technicznych. Teraz Ministerstwo Infrastruktury zapowiada zmiany, które mogą objąć kierowców spoza Unii Europejskiej.

Niemcy chcą być suwerenne tylko u nas
Niemcy chcą być suwerenne

Cyfrowa suwerenność stała się jednym z kluczowych haseł niemieckiej polityki. Kanclerz Friedrich Merz zapowiada ograniczanie technologicznych zależności, a eksperci z Deutsche Gesellschaft für Auswärtige Politik ostrzegają przed strategiczną podatnością Europy na USA i Chiny. O co naprawdę chodzi w sporze o kontrolę nad danymi i infrastrukturą cyfrową?

Pilny komunikat dla klientów PKO BP Wiadomości
Pilny komunikat dla klientów PKO BP

PKO BP poinformował o utrudnieniach w korzystaniu z części swoich usług elektronicznych. Bank zapewnia, że karty płatnicze działają bez zakłóceń i trwają prace nad usunięciem problemu.

Prezydent Częstochowy usłyszał zarzuty ws. korupcji. Jest wniosek o areszt pilne
Prezydent Częstochowy usłyszał zarzuty ws. korupcji. Jest wniosek o areszt

Prezydent Częstochowy Krzysztof M. usłyszał zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych. Prokuratura skierowała do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie.

Prezydent: Niemcy powinny zapłacić reparacje, wtedy nie trzeba byłoby SAFE z ostatniej chwili
Prezydent: Niemcy powinny zapłacić reparacje, wtedy nie trzeba byłoby SAFE

Prezydent Karol Nawrocki wrócił do tematu reparacji wojennych od Niemiec i powiązał go z bieżącą debatą o bezpieczeństwie. - Gdyby Berlin rozpoczął spłatę należnych Polsce reparacji, dyskusja o programie SAFE mogłaby wyglądać inaczej - podkreślił prezydent Karol Nawrocki.

Bank Pekao S.A. ostrzega klientów. Oszuści nie próżnują Wiadomości
Bank Pekao S.A. ostrzega klientów. Oszuści nie próżnują

Klienci bankowości internetowej powinni zachować wzmożoną ostrożność. Bank Pekao S.A. poinformował o nasilających się próbach wyłudzeń, w których przestępcy podszywają się pod instytucję finansową i rozsyłają spreparowane wiadomości e-mail.

Barbara Nowacka: zamiast prac domowych poleca kartkówki Wiadomości
Barbara Nowacka: zamiast prac domowych poleca kartkówki

Zmiany w pracach domowych miały odciążyć uczniów, ale pojawiają się wątpliwości co do efektów. Minister edukacji Barbara Nowacka przyznaje wprost, że część młodzieży „przestała się uczyć”.

Pracownica gabinetu stomatologicznego podejrzana o wyłudzenia. Grozi jej 8 lat więzienia Wiadomości
Pracownica gabinetu stomatologicznego podejrzana o wyłudzenia. Grozi jej 8 lat więzienia

Policjanci z Garwolina zatrzymali 29-letnią pracownicę gabinetu stomatologicznego, która według ustaleń śledczych manipulowała wycenami planów leczenia i przywłaszczała różnice w płatnościach. Oszustwa spowodowały straty przekraczające 200 tys. zł – poinformowała w czwartek policja.

REKLAMA

Ardanowski ws. publikacji Onet.pl: Element zorganizowanych działań

Minister rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski oświadczył w środę, że w związku z pracami nad projektem dotyczącym ochrony zwierząt przekazał kierownictwu PiS i parlamentarzystom uwagi jako minister rolnictwa. Podkreślił, że był to jego głos w debacie wewnętrznej i ubolewa, że został przekazany mediom.
/ Marcin Żegliński Tygodnik Solidarność

„W związku z toczącym się procesem legislacyjnym projektu zmian w ustawie o ochronie zwierząt, zgłoszonym przez posłów Prawa i Sprawiedliwości, jako minister odpowiadający za sprawy polskiego rolnictwa, przekazałem kierownictwu naszej partii oraz parlamentarzystom PiS, którzy odpowiadają za sprawy rolnictwa, zestaw moich uwag i opinii. Jest to mój głos w wewnętrznej debacie, dotyczącej skutków ekonomicznych i społecznych planowanych decyzji. Jestem przekonany, że podanie konkretnych danych i ocena istotnego wpływu przygotowywanych zmian na polskie rolnictwo - borykające się z rozlicznymi problemami, które pandemia koronawirusa jeszcze pogłębia - jest moim obowiązkiem” – pisze w oświadczeniu Ardanowski.

„Ogromnym nadużyciem w toczącej się debacie jest zawężenie sensu ustawy tylko do przyszłości hodowli zwierząt futerkowych. Zakres spraw, które projekt ustawy zawiera, powinien być znacznie szerszy. Sugestie, że jestem w jakikolwiek sposób uzależniony od branży futerkowej są kłamstwem i nadużyciem. W tej jednak sprawie, nie wchodząc w debatę aksjologiczną, co jest dobre a co złe, jestem przekonany, że ewentualna likwidacja, z mocy prawa, działalności gospodarczej rolników, zajmujących się tą hodowlą, musi być związana z odpowiednim okresem przejściowym i odszkodowaniami adekwatnymi do poniesionych strat” – czytamy.

„Dyskusja wewnątrz naszej partii, mająca na celu rozważenie wszystkich aspektów ustawy, która może mieć ogromny wpływ na kondycję polskiego rolnictwa, pozwoliłaby wypracować konieczne kompromisy, uwzględniające także niewątpliwy, istotny spadek dochodów polskiego rolnictwa. Taka dyskusja jest potrzebna i postulowana przez wielu polityków naszej formacji” – podkreśla minister rolnictwa.

„Ubolewam, że mój głos w wewnętrznej dyskusji, rozesłany do niewielkiej grupy osób, został przez kogoś przekazany do portalu Onet.pl. Moim zdaniem jest to element zorganizowanych działań, mających destabilizować scenę polityczną i szkodzić Polsce. Moje uwagi, bez mojej wiedzy i intencji, zostały przekazane do jednego z najbardziej antypolskich, zagranicznych mediów w naszym kraju, zaangażowanego bezpośrednio i wprost w spór polityczny po stronie „totalnej opozycji”, szkodzącego Polsce i działającego na rzecz obcych interesów. Portal Onet.pl posługuje się manipulacją, kłamstwem i prowokacją, czego najlepszym przykładem jest wyemitowany niedawno, ponoć demaskatorski, reportaż o jednej z ferm zwierząt futerkowych. Film ten, o którego ocenę, minuta po minucie, poprosiłem naukowców, jest zbiorem manipulacji, „ustawek”, fałszywych tez i komentarzy, mających udowodnić wrażliwym i nieuzbrojonym w specjalistyczną wiedzę widzom, że hodowla zwierząt jest działaniem złym i niemoralnym” – napisano.

„Portal Onet.pl i inne wrogie Polsce media od dłuższego czasu próbują głosić tezę, jakobym był skonfliktowany z Prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Tę tezę wrogie PiS media sugerują w wielu materiałach. Chcę temu zdecydowanie zaprzeczyć. Jestem członkiem Prawa i Sprawiedliwości od prawie dwudziestu lat. Świadoma decyzja o wstąpieniu i działalności w partii, stworzonej przez braci Kaczyńskich, podyktowana była i jest przekonaniem, że ta formacja najlepiej służy interesom Polski. Jednocześnie wartości patriotyczne, ale także pragmatyczne umiejętności obrony polskich interesów są mi bliskie przez całe życie. Miałem możliwość i zaszczyt wspierać w Jego misji śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Z takim samym przekonaniem czynię to również wobec Pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Wiem, że Pan Prezes Jarosław Kaczyński, jako człowiek otwarty, wizjoner szeroko rozumiejący strategiczne cele Polski w najwyższym stopniu akceptuje wymianę zdań i poglądów, konieczną do wypracowania najlepszych rozwiązań” – nadmienia Ardanowski.

„Ubolewam, co podkreślam jeszcze raz, że zagraniczne, wrogie Polsce media są angażowane przez polityków opozycji w wewnętrzną wymianę zdań w środowisku Prawa i Sprawiedliwości. Dyskusja jest przecież naturalnym elementem demokracji i prowadzi ku wypracowywaniu rozwiązań w duchu odpowiedzialności za naród i państwo” – napisał.



 

Polecane