Twitter zawiesił konto... węgierskiego rządu. Teraz się tłumaczy. Wiarygodnie?

Na pytanie portalu o powody zawieszenia konta, co nastąpiło w środę koło południa, Twitter odparł, że zawieszenie konta było zwykłą pomyłką i dostęp do niego został już przywrócony - pisze hvg.hu.
Według portalu potwierdzeniem dla tego wyjaśnienia zdaje się fakt, że konto było zawieszone tylko przez godzinę i o godz. 13 z powrotem było już dostępne.
Rzecznik rządu węgierskiego Zoltan Kovacs napisał na Facebooku po zawieszeniu konta, że fakt ten jest "nadzwyczaj ciekawy" w świetle tego, że Komisja Europejska w tym samym dniu opublikowała swój pierwszy roczny raport na temat praworządności w Unii Europejskiej.
"Wygląda na to, że ostatecznie zawitał nowy wspaniały świat, w którym może się przydarzyć coś tak absurdalnego, że giganty technologii zmuszają do milczenia tych, którzy mają inne zdanie niż liberałowie" - napisał Kovacs.
Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)
mw/ akl/ k
Niemiecka prasa: W wyborach na Węgrzech zdecydują się losy UE

Gorący wiec na Węgrzech. Trump zwrócił się do Węgrów przez telefon

Karol Gac: Wielki bój Orbána

J.D. Vance: Bruksela ingeruje w wybory, bo nienawidzi premiera Orbana

Orban zwołał nadzwyczajną radę obrony. Powodem próba zniszczenia gazowej infrastruktury krytycznej
