Ida Nowakowska: "Życia nie można po prostu zlikwidować, bo się chce"

Ida Nowakowska odniosła się do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Tancerka i dziennikarka nie ukrywa tego, że jest osobą wierzącą.
- Uważam, że jest to temat, w którym nie można mieć stanowiska. Taki mój apel do osób, które są osobami publicznymi - jeśli się wypowiadamy na ten temat, warto się w niego wgłębić i wiedzieć, dlaczego się podejmuje takie stanowisko
- powiedziała w rozmowie z "Jastrząb Post".
- Ten temat jest niezwykle trudny, wrażliwy. Dotyka wielu osób i w różnym stopniu każdy inaczej przeżywa tę historię
- dodała.
- Ja podchodzę do tego indywidualnie, sama nie miałam takiej sytuacji, więc staram się gdzieś otworzyć swoje serce i zrozumieć. Ale jestem wychowana tak, że wiem, że życie to jest coś, czego nie można po prostu zlikwidować, bo się chce, ma się taką zachciankę. Wszystko jest po coś
- wyjaśniła.

Komentarze
Koalicja 13 grudnia zmienia plany wobec TK. Ma "wrócić do łask"
Żurek zwalnia i zawiesza sędziów. Tusk grozi: To dopiero rozgrzewka

Rządzący próbowali obejść konstytucję. Fundamentalny wyrok Trybunału Konstytucyjnego

Rzecznik KEP: wyrok TK pokrywa się z zarzutami formułowanymi przez Kościół

Reforma lekcji religii uznana przez TK za niekonstytucyjną
