Woś: Do ośmiu lat więzienia za organizację protestów

Wszyscy prokuratorzy w Polsce mają traktować organizatorów nielegalnych zgromadzeń jak przestępców; będą stawiane zarzuty, będzie grozić im nawet do ośmiu lat więzienia w związku z narażeniem na utratę życia lub zdrowia, bo sytuacja z epidemią jest poważna – zapowiedział wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.
Michał Woś
Michał Woś / YouTube/Kancelaria Premiera


– W państwie prawa nie może być zgody na łamanie prawa, w związku z czym prokurator generalny Zbigniew Ziobro wydał jednoznaczne wytyczne – poinformował w piątek wieczorem na antenie Radia Maryja, wiceminister sprawiedliwości i polityk Solidarnej Polski Michał Woś.

– Wszyscy prokuratorzy w Polsce mają traktować organizatorów nielegalnych zgromadzeń jak przestępców. Będą stawiane zarzuty. Będzie grozić im nawet do ośmiu lat więzienia w związku z narażeniem na utratę życia lub zdrowia, bo sytuacja z epidemią jest poważna. Całe wysiłki państwa są skierowane na to, żeby zachować wydolność służby zdrowia, aby każdy, kto tego potrzebuje, nie został pozostawiony samemu sobie. (…) Nie może być jakiejkolwiek tolerancji dla bezprawia. Podobne wytyczne zostały wydane przez ministra spraw wewnętrznych i administracji w stosunku do policji – powiedział polityk.

Odniósł się także do kwestii zakłócania przez protestujących mszy w kościołach. Ocenił, że jest to "łamanie Kodeksu karnego".

– Kodeks karny nie został uchwalony przez Zjednoczoną Prawicę, konserwatywnych polityków. On został uchwalony w czasach, kiedy premierem był Cimoszewicz, kiedy rządził Sojusz Lewicy Demokratycznej. Wtedy rządziła lewica. Uchwalono Kodeks karny, w którym wprost wskazano, że grozi grzywna, ograniczenie wolności, a nawet jej pozbawienie, jeżeli ktoś złośliwie przeszkadza w sprawowaniu kultu religijnego, niezależnie od obrządku – podkreślał wiceminister sprawiedliwości.

Mówił, że "wściekły atak jest skierowany w stronę kościołów". – Nie może być zgody, żeby nasze chrześcijańskie dziedzictwo było w taki sposób atakowane – ocenił Woś. – Można się nie zgadzać z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, prowadzić różne dyskusje, ale nie można dopuścić do łamania prawa – dodał.

Woś zapowiedział, że każdy przypadek zakłócania mszy "będzie surowo traktowany, będą kierowane akty oskarżenia do sądów". – Każdy przypadek jest indywidualny. Prokuratura tak prowadzi postępowania, żeby one później obroniły się w sądzie. Dowody muszą być mocne, akta muszą być jednoznaczne. Co innego postawić zarzuty, a co innego je potem obronić. Prokuratorzy wiedzą jak działać. Prokuratura działa jednoznacznie”
– przekonywał polityk.


 

POLECANE
Prowokatorzy na miesięcznicy smoleńskiej. Mocne słowa prezesa PiS z ostatniej chwili
Prowokatorzy na miesięcznicy smoleńskiej. Mocne słowa prezesa PiS

Podczas składania kwiatów pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej pojawiła się grupa zakłócająca przemówienie Jarosława Kaczyńskiego. Padły mocne słowa.

Prof. Krystyna Pawłowicz: Polska powinna wypowiedzieć Unii posłuszeństwo z ostatniej chwili
Prof. Krystyna Pawłowicz: Polska powinna wypowiedzieć Unii posłuszeństwo

„Polska powinna WYPOWIEDZIEĆ Unii POSŁUSZEŃSTWO w sprawach forsowanych pozatraktatowo,wbrew i z naruszeniem konstytucji” - napisała prof. Krystyna Pawłowicz na platformie X.

Trump: Zrobimy coś z Grenlandią, czy im się to podoba, czy nie z ostatniej chwili
Trump: Zrobimy coś z Grenlandią, czy im się to podoba, czy nie

– Chcemy porozumienia w sprawie Grenlandii, ale jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób – powiedział w piątek prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z szefami firm naftowych. Zaznaczył, że jeśli USA tego nie zrobią, zrobi to Rosja lub Chiny.

Pościg w Kielcach zakończony dachowaniem. Sześć osób w szpitalu z ostatniej chwili
Pościg w Kielcach zakończony dachowaniem. Sześć osób w szpitalu

Sześć osób, w tym dwóch policjantów, trafiło do szpitala po policyjnym pościgu, który zakończył się dachowaniem samochodu na ul. Podklasztornej w Kielcach. Kontroli próbował uniknąć 22-letni mężczyzna.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Warszawa znów zbiera żywe choinki w doniczkach do przesadzenia w lasach miejskich. Akcja trwa w niedziele 10 i 17 stycznia 2026 r.

Szokująca zbrodnia w Bielsku Podlaskim. Sprawca zamieścił zdjęcie w sieci z ostatniej chwili
Szokująca zbrodnia w Bielsku Podlaskim. Sprawca zamieścił zdjęcie w sieci

Policja weszła do mieszkania w Bielsku Podlaskim i odkryła ciało kobiety. W sprawie zatrzymano mężczyznę. W sieci pojawiło się wstrząsające zdjęcie powiązane ze sprawą.

Zawał w kopalni KGHM. Nowe informacje z ostatniej chwili
Zawał w kopalni KGHM. Nowe informacje

– Zakończyła się akcja ratunkowa w kopalni Polkowice-Sieroszowice na Dolnym Śląsku. Górnik został bezpiecznie uwolniony z maszyny i obecnie znajduje się pod opieką lekarzy, jego stan jest dobry – poinformował w sobotę rano rzecznik KGHM Polska Artur Newecki.

IMGW wydał komunikat. Oto, co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto, co nas czeka

Miejscami spodziewane są opady śniegu i lokalny przyrost pokrywy, a na Pomorzu i w górach możliwe silniejsze opady – informuje w sobotę IMGW.

Złoci łyżwiarze. Polacy triumfują na mistrzostwach Europy gorące
Złoci łyżwiarze. Polacy triumfują na mistrzostwach Europy

Damian Żurek sięgnął po złoty medal mistrzostw Europy w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 1000 metrów, potwierdzając, że w sezonie olimpijskim należy do ścisłej europejskiej czołówki. Zawody rozgrywane w Tomaszowie Mazowieckim są historyczne – to pierwsze ME w tej dyscyplinie organizowane w Polsce – a Biało-Czerwoni już na starcie dali kibicom powody do dumy.

Chamenei ucieknie do Moskwy? Media: irańskie elity pakują rodziny i mają plan awaryjny z ostatniej chwili
Chamenei ucieknie do Moskwy? Media: irańskie elity pakują rodziny i mają plan awaryjny

Najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei rozważa ewakuację do Rosji – twierdzą zachodnie media, powołując się na źródła wywiadowcze. Doniesienia pojawiają się w momencie, gdy Iran od tygodni pogrążony jest w masowych protestach, a przedstawiciele reżimu mają próbować wywozić swoje rodziny za granicę. Skala i charakter informacji sugerują, że władza przygotowuje się na najgorszy scenariusz.

REKLAMA

Woś: Do ośmiu lat więzienia za organizację protestów

Wszyscy prokuratorzy w Polsce mają traktować organizatorów nielegalnych zgromadzeń jak przestępców; będą stawiane zarzuty, będzie grozić im nawet do ośmiu lat więzienia w związku z narażeniem na utratę życia lub zdrowia, bo sytuacja z epidemią jest poważna – zapowiedział wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.
Michał Woś
Michał Woś / YouTube/Kancelaria Premiera


– W państwie prawa nie może być zgody na łamanie prawa, w związku z czym prokurator generalny Zbigniew Ziobro wydał jednoznaczne wytyczne – poinformował w piątek wieczorem na antenie Radia Maryja, wiceminister sprawiedliwości i polityk Solidarnej Polski Michał Woś.

– Wszyscy prokuratorzy w Polsce mają traktować organizatorów nielegalnych zgromadzeń jak przestępców. Będą stawiane zarzuty. Będzie grozić im nawet do ośmiu lat więzienia w związku z narażeniem na utratę życia lub zdrowia, bo sytuacja z epidemią jest poważna. Całe wysiłki państwa są skierowane na to, żeby zachować wydolność służby zdrowia, aby każdy, kto tego potrzebuje, nie został pozostawiony samemu sobie. (…) Nie może być jakiejkolwiek tolerancji dla bezprawia. Podobne wytyczne zostały wydane przez ministra spraw wewnętrznych i administracji w stosunku do policji – powiedział polityk.

Odniósł się także do kwestii zakłócania przez protestujących mszy w kościołach. Ocenił, że jest to "łamanie Kodeksu karnego".

– Kodeks karny nie został uchwalony przez Zjednoczoną Prawicę, konserwatywnych polityków. On został uchwalony w czasach, kiedy premierem był Cimoszewicz, kiedy rządził Sojusz Lewicy Demokratycznej. Wtedy rządziła lewica. Uchwalono Kodeks karny, w którym wprost wskazano, że grozi grzywna, ograniczenie wolności, a nawet jej pozbawienie, jeżeli ktoś złośliwie przeszkadza w sprawowaniu kultu religijnego, niezależnie od obrządku – podkreślał wiceminister sprawiedliwości.

Mówił, że "wściekły atak jest skierowany w stronę kościołów". – Nie może być zgody, żeby nasze chrześcijańskie dziedzictwo było w taki sposób atakowane – ocenił Woś. – Można się nie zgadzać z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, prowadzić różne dyskusje, ale nie można dopuścić do łamania prawa – dodał.

Woś zapowiedział, że każdy przypadek zakłócania mszy "będzie surowo traktowany, będą kierowane akty oskarżenia do sądów". – Każdy przypadek jest indywidualny. Prokuratura tak prowadzi postępowania, żeby one później obroniły się w sądzie. Dowody muszą być mocne, akta muszą być jednoznaczne. Co innego postawić zarzuty, a co innego je potem obronić. Prokuratorzy wiedzą jak działać. Prokuratura działa jednoznacznie”
– przekonywał polityk.



 

Polecane