Strzały ostrzegawcze i zatrzymania podczas manifestacji w Mińsku

Podczas niedzielnej manifestacji w Mińsku zatrzymano ponad 30 osób - podali obrońcy praw człowieka. Policja oddała strzały ostrzegawcze. Marsz zmierza do Kuropat, miejsca kaźni ofiar represji stalinowskich.
EPA/STR Strzały ostrzegawcze i zatrzymania podczas manifestacji w Mińsku
EPA/STR / PAP/EPA

 

Rzeczniczka mińskiej milicji Natalla Hanusiewicz powiedziała, że milicja oddała ostrzegawcze strzały w celu "powstrzymania łamania prawa". Według niej zatrzymano kilka osób.

Centrum praw człowieka "Wiasna" podało potem, że w niedzielę zatrzymano już co najmniej 36 osób, w zdecydowanej większości w Mińsku.

Radio Swaboda podało, że zatrzymani zostali m.in. operator telewizji Biełsat Zmicier Sołtan oraz trzech dziennikarzy gazety „Nowy Czas”.

Według niezależnych mediów słychać było wybuchy granatów hukowych, siły bezpieczeństwa użyły też gazu łzawiącego.

Serwis Tut.by podał, że kilka osób zatrzymano też w Grodnie.

Media informują o problemach z łącznością przez mobilny internet.

Niedzielny marsz w Dzień Wszystkich Świętych odbywa się pod hasłem „Dziady przeciw Terrorowi”. 

 

mw/ kgod/


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe