Szukaj
Konto

"Kiedy się walczy ze Świnią, która...". Marcin Najman komentuje swoją dyskwalifikację w Fame MMA

22.11.2020 12:16
Fame MMA, Marcin Najman, Kasjusz Życiński
Źródło: materiały prasowe Fame MMA
Komentarzy: 0
Walka Marcina Najmana z Kasjuszem Życińskim miała się odbyć w formule bokserskiej, jednak łamiąc zasady Marcin Najman obalił Życińskiego i stosował kopnięcia. Najman został zdyskwalifikowany. Rywale mocno za sobą nie przepadają - Niech wypi****a sobie Jasnej Góry bronić. Czy można zrozumieć jego jakiekolwiek zachowanie? On broni Jasnej Góry, a 350 lat temu ją atakowali - mówił po walce Życiński, odnosząc się w ten sposób do faktu chęci obrony klasztoru na Jasnej Górze przez Marcina Najmana kiedy ten był atakowany przez lewackich bojówkarzy podczas Strajku Kobiet.

- Gdy walczy się ze Świnią , która próbuje ci rozbić rodzine i która jako jedyna nie chce walczyć w mma pomimo iż walczy w Fame Mma. To może się człowiek zagotować.

- pisze Marcin Najman po walce

- Z Marcinem nigdy nie byłem kumplem i nigdy nie będę. Kiedyś był mi obojętny. Teraz uważam, że jest najdroższym na świecie workiem do bicia. Ok. Ma jakiś pomysł na siebie, to niech ma

- mówił przed walką Życiński, który brał udział również w takich programach jak "Top Model", "Ex na plaży" czy "Warsaw Shore". Każe się tytułować "królem". Jego wulgarny język i bezczelna postawa skonfliktowała go nie tylko z Marcinem Najmanem.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.11.2020 12:16
Źródło: Twitter/ WP.pl