Szukaj
Konto

„Ludzie w internecie identyfikują bandytów”. Lempart komentuje oświadczenie Ziobry

22.11.2020 19:05
Marta Lempart
Źródło: fot. Twitter
Komentarzy: 0
Ludzie w internecie identyfikują bandytów, którzy na demonstracji bili ludzi pałkami, gazowali ich. Być może to byli policjanci, ale nie możemy liczyć na to, że wyjaśni to policja czy też prokuratura – komentuje dzisiejsze oświadczenie ministra sprawiedliwości Marta Lempart.


Minister sprawiedliwości i szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro wystosował w niedzielę oświadczenie ws. upublicznienia danych policyjnych funkcjonariuszy.

- Nazwiska i adresy policjantów są objęte tajemnicą, która ma chronić przed zemstą świata przestępczego. Ujawnienie ich tożsamości jest nie tylko czynem nieetycznym i niemoralnym, lecz przede wszystkim sprowadza na funkcjonariuszy bezpośrednie ryzyko utraty zdrowia, a nawet życia. Stwarza też poważne zagrożenie dla ich najbliższych - zaznaczył Ziobro.

Jak podkreślił "ujawnienie nazwisk i adresów policjantów to przestępstwo".

- Polskie Państwo ma obowiązek chronić policjantów. Dlatego poleciłem Prokuraturze Okręgowej w Warszawie wszcząć postępowanie karne wobec wszystkich osób, które upubliczniły nazwiska i adresy funkcjonariuszy - poinformował w oświadczeniu szef resortu sprawiedliwości.

Liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Marta Lempart stwierdziła, że słowa ministra sprawiedliwości to "brednie".

- Ludzie w internecie identyfikują bandytów, którzy na demonstracji bili ludzi pałkami, gazowali ich. Być może to byli policjanci, ale nie możemy liczyć na to, że wyjaśni to policja czy też prokuratura - uważa Lempart.

- My po prostu szukamy bandytów, żeby ich postawić przed sądem - dodała.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.11.2020 19:05
Źródło: Radio ZET / Do Rzeczy