[WIDEO] Awantura w Sejmie. Jachira porwała na mównicy Konstytucję RP
![[WIDEO] Awantura w Sejmie. Jachira porwała na mównicy Konstytucję RP](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/c0b60d43-21d1-4561-abef-0bb956a7ddeb/16065496779c211dcfa2ce45863d3bed7ef08f5307666ac51cfaa9956d9cdd4071fcc97c7d.png?p=article_hero_mobile)
W dyskusji na temat uchwały ws. ustanowienia roku 2021 Rokiem Konstytucji 3 Maja, posłanka Jachira wyliczyła złamane - jej zdaniem - artykuły Konstytucji RP, jak art. 180 mówiący o nieusuwalności sędziów.
- Rząd podporządkował sobie sądy, nie zważając na art. 178 i 173, mówiące o niezawisłości sędziów i odrębności sądów - mówiła, wyrywając z egemplarza konstytucji strony, na których wydrukowano tekst artykułów.
- Posłowie PiS-u zawłaszczyli całe KRS wbrew art. 187. Za niepasujący do waszej wizji Trybunału Konstytucyjnego uznaliście art. 190 i art. 194 - dodała.
Zwróciła uwagę, że "wbrew art. 42 prezydent Duda ułaskawił (Mariusza) Kamińskiego, który nie był skazany prawomocnym wyrokiem". - Złamaliście jeszcze osiem innych artykułów ustawy zasadniczej - wyjaśniła, prezentując egzemplarz konstytucji z powyrywanymi stronami.
- Może zamiast świętować, powinniśmy rok 2021 ustanowić rokiem żałoby narodowej po zdeptanej Konstytucji? - zapytała.
Rok 2021 rokiem Żałoby po Zdeptanej Konstytucji.
— Klaudia Jachira (@JachiraKlaudia) November 27, 2020
Tak obecna władza traktuje Ustawę Zasadniczą. pic.twitter.com/BpyycXPTKF
Solidarna Polska protestuje
Występujący po Jachirze poseł Janusz Kowalski (Solidarna Polska) zwrócił się do prowadzącej obrady Sejmu marszałek Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (KO): "nie reagowała pani, gdy na tej sali była darta konstytucja, ustawa zasadnicza z 1997 roku". - Nie reagowała pani, jak posłanka na Sejm RP formalnie, ale faktycznie jakaś taka aktywistka i happenerka dokonywała tutaj naprawdę haniebnego czynu - mówił.
Zapytał marszałek Kidawę-Błońską, dlaczego nie zareagowała? - Na to nie może być zgody w tej sali - powiedział. Dodał, że obecnie Zjednoczona Prawica "broni konstytucji".
- Bronimy suwerenności i bronimy trójpodziału władzy - podkreślił Kowalski.
- Nie reagowałam, jak pani poseł niszczyła kartki - zawsze ubolewam, gdy ktoś niszczy książkę - ale ona darła kartki. A państwo niszczą konstytucję, łamią konstytucję, karzą ludzi za noszenie znaczka "Konstytucja", pałują osoby, które z takimi znakami są na ulicach - odpowiedziała wicemarszałek Sejmu.
"Naprawdę trzeba mieć czelność, żeby oskarżać posłankę, że wyrażała swoje poglądy, wiedząc, że przez ostatnie lata konstytucja była przez was łamana" - dodała Kidawa-Błońska.
"Miałem panią za osobę, która przynajmniej stara się zachować pewne standardy. To nie były żadne kartki, to była konstytucja. Trochę refleksji i zastanowienia" - powiedział poseł PiS Jacek Ozdoba, sugerując, że marszałek Kidawa-Błońska "jako pierwsza powinna złożyć wniosek do Komisji Etyki Poselskiej za to, że na tej sali rwie się konstytucję".
Tak boją się Boguckiego? Sejm zmienił swój regulamin

Sejm nie odrzucił prezydenckiego weta do noweli Kodeksu postępowania karnego
Obniżka cen paliw w Polsce. Jest decyzja Sejmu
Chcą odwołania Hennig-Kloski. Wniosek o wotum nieufności trafił do Sejmu



