REKLAMA

[WIDEO] „Chodząc na protesty myślałam, że prawo mnie nie obowiązuje…”. Wezwania do prokuratury docierają?

"Cześć jestem Laura mam 18 lat i chodząc na protesty podczas pandemii myślałam, że prawo mnie nie obowiązuje i nie poniosę żadnych konsekwencji" - mówi w opublikowanym w mediach społecznościowym nagraniu uczestniczka Strajku Kobiet.
 [WIDEO] „Chodząc na protesty myślałam, że prawo mnie nie obowiązuje…”. Wezwania do prokuratury docierają?
/ zrzut ekranu z serwisu Twitter

Do Julek zaczęły docierać wezwania do prokuratury. Skończyło się krzyczenie "wypier***ać" czy "to jest wojna!" a zaczęło "to nie ja"

– pisze na Twitterze Patryk "Skju" Sykut i publikuje nagranie młodej dziewczyny.

 

Przypomnijmy, że protestujący w ramach Ogólnopolskiego Strajku Kobiet mimo licznych apeli rządu - stanowczo odmawiali przeniesieniu demonstracji do internetu.

„Strajk Kobiet nie przeniesie się do sieci. Nawet, jeżeli protesty ucichną teraz, to one i tak powrócą, dlatego że ta frustracja i niezadowolenie społeczne nie zniknie” – tak grzmiała Nadia Oleszczuk z Rady Konsultacyjnej Strajku Kobiet.

Co więcej działaczka przekonywała, że skoro wszyscy są na świeżym powietrzu i noszą maseczki, to „ryzyko zakażenia jest nikłe”.

Niestety liczby zakażeń po protestach były dnia na dzień coraz bardziej przerażające...


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura