Nie uwierzycie... Giertych wzywa do kolejnego "Majdanu" w Polsce

Opozycja powinna się umówić na konkretny dzień, na przykład 12 kwietnia, tj. po Wielkanocy, kiedy rozpoczną się masowe demonstracje, może jakieś miasteczko w rodzaju Majdanu, może strajk, który ma wymusić na rządzących wybory
- mówił Giertych.
Wyjaśnił, że to "wymuszenie powinno polegać na przejęciu 20, 30 posłów PiS do ugrupowań opozycyjnych z obietnicą amnestii (…), aby doprowadzić do utraty większości parlamentarnej przez PiS i przyspieszonych wyborów w czerwcu czy w lipcu".
Przypomnijmy, że wcześniej Roman Giertych groził "rozliczeniem PiS".
Mamy mnóstwo dowodów na to, że to ugrupowanie w ciągu ostatnich pięciu lat dopuściło się - jako organizacja, nie tylko jako poszczególne osoby - szeregu przestępstw, które zgodnie z polską konstytucją oznaczają możliwość delegalizacji tego ugrupowania i nacjonalizacji majątku na cele społeczne
— oświadczył.
Nawrocki pod ostrzałem Giertycha. W tle USA i CPAC
Prezes PiS: Dziś inwestycje są opóźnione, zamrożone albo porzucone
PiS chce wycofać Polskę z systemu ETS. Będzie projekt ustawy

System ETS niezgodny z Konstytucją? Jest wniosek do TK



