loading
Proszę czekać...
Inwestycja w rodzinę to i 500 +, i ulgi w podatkach
Opublikowano dnia 27.03.2017 18:37
Realizacja 3 podstawowych celów Programu Rodzina 500 +: pronatalistyczny, inwestycji w kapitał ludzki i redukcji ubóstwa wśród najmłodszych, jest zadowalająca – mówił na posiedzeniu zespołu ds. budżetu wynagrodzeń i świadczeń socjalnych RDS wiceminister rodziny Bartosz Marczuk.

www.pexels.com

Do polityki transferów społecznych należy podejść całościowo, także od strony podatkowej” - mówił przewodniczący zespołu, członek Prezydium KK NSZZ „Solidarność” Henryk Nakonieczny.

Wiceminister Marczuk zaznaczył zaś, że trzeba oddzielić politykę rodzinną od socjalnej. Ta pierwsza ma bowiem charakter inwestycyjny. Wydatki na pomoc rodzinie, dzieciom, to inwestycja a nie koszt.

Istnieje bezpośrednia zależność między polityką rodzinną państwa, jakością tej polityki, a sytuacją demograficzną” - argumentował.

Marczuk poinformował, że przegląd Programu Rodzina 500 + został poszerzony i obejmuje również np. Fundusz Alimentacyjny, Kartę Dużej Rodziny, system opieki nad małym dzieckiem, pomoc społeczną. Został on już przygotowany i przekazany Radzie Ministrów.

Jak podał wiceminister, na świadczenia rodzinne w 2015 r, wydano 9,8 mld zł. W 2017 r ma to być 35,9 mld zł. Kwota ta obejmuje: 500 +, świadczenia rodzinne, opiekuńcze, jednorazową zapomogę z tytułu urodzenia dziecka, świadczenie rodzicielskie, Fundusz Alimentacyjny, Kartę Dużej Rodziny. Wzrost wydatków wynika głównie ze świadczenia 500 + na, zapisaną w budżecie państwa na 2017 r., kwotę 23,2 mld zł.

Ale skala polityki rodzinnej jest szersza. Uwzględnia ulgę podatkową, wsparcie w edukacji, zasiłki macierzyńskie wypłacane przez ZUS, finansowanie przedszkoli, pomoc w żywieniu dzieci, zasiłki dla dzieci do lat trzech” - zauważył Marczuk. Podał, że te wydatki z budżetu państwa w okresie 2015-2017 wzrosły z 33,5 mld zł do prawie 60 mld zł. Jest to wzrost od 1,73 proc. do 3,04 proc. PKB. Do tego dochodzą wydatki samorządowe, przede wszystkim na przedszkola (ponad 8 mld zł).

Według danych EUROSTATU, średnia wydatków na rodzinę dla państw UE w 2015 r. wyniosła 1,7 proc. PKB. Na czołowych miejscach znajdowały się: Dania, Luksemburg, Norwegia, Finlandia, gdzie oscylowały one wokół 3 proc. PKB. Najsłabiej wyglądała sytuacja m.in. na Litwie, Łotwie, w Estonii. W Polsce było to 1,4 proc. PKB.

Dziś jesteśmy na poziomie ok. 3 proc., co oznacza że jesteśmy na poziomie liderów. Dla porównania, we Francji wskaźnik ten wynosi 2,5 proc. PKB” - powiedział Marczuk.

Dodał, że resort rodziny obecnie przygotował rekomendację, by zwiększyć podaż placówek opiekuńczych nad małym dzieckiem. Zastanawia się też nad możliwością zwiększenia dofinansowania tych placówek.

Zdaniem przedstawicieli Solidarności, politykę rodzinną należy łączyć z polityką finansową, uwzględniając to, że skutkiem preferencji podatkowych jest powrót do budżetu części wydatków przeznaczonych na rodzinę.

Henryk Nakonieczny zaznaczył, że konieczne jest wsparcie rodzin w całym okresie ich funkcjonowania, nie tylko rodzin z dziećmi. Do tego potrzeba jest jednak znajomość Raportu przygotowanego przez ministerstwo rodziny i odpowiedź resortu finansów, czy jest możliwa ocena skutków preferencji podatkowych.

 

Anna Grabowska

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Kamil
Grover

Kamil Grover: Rosja? Czy „inne szatany”? Czyli o tym, co najbardziej niszczy Amerykę.
Antytrumpowska opozycja działa bowiem wbrew prawdzie i wbrew zdrowemu rozsądkowi (o przyzwoitości nie wspominam). Już parokrotnie wskazywałem w postach na powody dla których zarzuty o wspieraniu Trumpa przez Kreml należy uznać za SKRAJNIE NIEDORZECZNE.Wręcz absurdalne. A to pw. dlatego, że – mówiąc skrótowo - zwycięstwo Trumpa jest CAŁKOWICIE sprzeczne z planami Rosji. Oczywistym jest przecież, że nie leży w jej interesie wspieranie polityka, który za główny cel swojej prezydentury uznał odrodzenie Ameryki i uczynienie jej na powrót WIELKĄ. Zdecydował postawić narodowe interesy kraju ponad wszystkie inne polityczne kalkulacje, w tym ponad profity jakich Ameryka udzielała sojusznikom. 
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Ależ oni się męczą!
Najczęstszą reakcją jest obojętność, rozbawienie, zdarza się i agresja.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Prorocze słowa: "bez polskich głosów von der Leyen nie będzie wybrana"
Nie żebym był prorokiem, ale znam polityczna matematykę w europarlamencie i przewidziałem, że wybór kandydatki Rady Europejskiej na stanowisko szefa Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen dokonać się może wyłącznie dzięki głosom Polaków, a konkretnie europosłów PiS. Oto dowód (jeden z kilku!) w postaci wywiadu, jakiego udzieliłem red. Krzysztofowi Grzesiowskiemu dla Programu 1 Polskiego Radia, a ściślej dla magazynu „Polska i świat”.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.