Szukaj
Konto

[video] "Wstrząsająca historia" uczestnika Strajku Kobiet hitem sieci

Strajk Kobiet
Źródło: Screen TT
Konferencje prasowe Strajku Kobiet, w charakterystycznym stylizowanym na konferencje grup radykalnych czy wręcz terrorystycznych, anturażu, powoli stają się hitami sieci, choć prawdopodobnie, nie w sposób jakiego życzyłyby sobie jego liderki. To wystąpienie uczestnika protestów, opisującego swoje "dramatyczne" przeżycia, również zrobiło w sieci furorę. Tekst wypowiedzi nie oddaje "powagi" sytuacji. Warto przesłuchać.

- Policjantka odebrała mi flagę, nie wiem co się z nią stało. W każdym razie odebrała. Mam ze sobą cały czas apteczkę ze sobą. W torbie. I po prostu kazali mi ją po prostu opróżnić, opróżnić kieszenie, opróżnić wszystko. I przyczepiła się do soli fizjologicznej. I tutaj, i tutaj cytuję, bo zapamiętałem słowa tej policjantki: Jakoś sporo ma pan tej soli, widzę, że pan się przygotował. Tak! To są słowa tej samej policjantki! W torbie oprócz soli, jak już wspominałem, miałem apteczkę. Już mówiłem, kazała mi wszystkie rzeczy opróżnić. Opróżnić kieszenie, opróżnić torbę. I zobaczyła takie naklejki. Oczywiście one są porwane przez tą samą policjantkę. Mało tego, te same naklejki były zapakowane w kopertę zaklejoną! Ja w ogóle to co dostaję, po prostu rozdaję moim koleżankom, kolegom. Ja jakoś zapomniałem, że mam jeszcze te naklejki. I powiedziała coś takiego: to teraz ponaklejaj sobie te naklejki na kurtkę. Nie masz odwagi? Ignorujesz rozkaz? Wiecie państwo, ja się wtedy bałem.

- mówił dramatycznym, bliskim histerii tonem uczestnik Strajku Kobiet na konferencji w siedzibie Strajku Kobiet.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.12.2020 21:19
Źródło: Twitter