Waszyngton nakłada sankcje na Turcję

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo oznajmił, że Waszyngton ostrzegał Turcję, iż zakup S-400 będzie stanowił zagrożenie dla amerykańskiej technologii wojskowej i żołnierzy Stanów Zjednoczonych. Zaapelował do tureckich władz, by w porozumieniu z Ameryką rozwiązały ten problem. Turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan powiedział, że Ankara oczekuje, iż NATO i USA będą wspierały Turcję jako swego sojusznika i nie będą nakładały na nią sankcji w związku z nabyciem systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej S-400.
Retorsje zastosowano na mocy Ustawy o Przeciwdziałaniu Przeciwnikom Ameryki poprzez Sankcje (CAATSA). Przedstawiciele resortu amerykańskiej dyplomacji podkreślają, że do ogłoszenia sankcji dochodzi po serii ostrzeżeń pod adresem Ankary, oficjalnie sojusznika USA w ramach NATO. Zakup przez Ankarę systemu S-400 od początku wzbudza sprzeciw USA. Amerykańscy eksperci uważają, że radary zainstalowane w rosyjskiej broni nauczą się dostrzegać i śledzić myśliwce F-35, przez co ich niewykrywalność stałaby się wątpliwa. Przeciwne umowie Turcji z Rosją jest także NATO, którego dowódcy twierdzą, że rosyjska broń nie jest kompatybilna z systemami militarnymi Sojuszu. Za nieco ponad miesiąc urząd prezydenta USA obejmie Demokrata Joe Biden. Jego otoczenie zapowiada zaostrzenie kursu wobec Ankary.
Ukraińcy chcieli wesprzeć Bidena z... amerykańskich funduszy

Najbardziej prorosyjscy na świecie. Piotr Skwieciński o relacjach indyjsko-rosyjskich

Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Kulisy negocjacji z Iranem. Takie warunki rozejmu postawił Teheran
