Szukaj
Konto

M. Lewandowski: Dopóki z wymiaru sprawiedliwości nie usunie się łajdaków, to sytuacja się nie zmieni

17.12.2020 17:17
M. Lewandowski:  Dopóki z wymiaru sprawiedliwości nie usunie się łajdaków, to sytuacja się nie zmieni
Źródło: M. Żegliński
Komentarzy: 0
- Ta masakra była zaplanowana i przeprowadzona w sposób cyniczny - mówił na antenie Radia Kielce Marek Lewandowski, rzecznik Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. 17 grudnia 1970 roku, w Gdyni wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Było to najtragiczniejsze wydarzenie w czasie pacyfikacji robotniczych protestów na Wybrzeżu dokonanej przez władze komunistyczne. Według oficjalnych danych zginęło 45 osób, 1 165 zostało rannych, około 3 tys. brutalnie pobito, a następnie aresztowano.

- Te rozruchy, które miały miejsce wcześniej w Gdańsku nie były aż tak tragiczne w przebiegu, jak to być może planowały pewne osoby. Ale te wydarzenia z Gdyni były najtragiczniejszą masakrą przeprowadzoną na własnym społeczeństwie - dodał Marek Lewandowski.

- Dziś już wiemy dlaczego nikt nie odpowiedział za tamte wydarzenia. Jeśli 800 sędziów orzekających obecnie w wolnej Polsce, funkcjonowało już w stanie wojennym, łącznie z sędzią Iwulskim z Sądu Najwyższego, to mamy odpowiedź, dlaczego ten wymiar sprawiedliwości, nie zdekomunizowany, robił wszystko, by do ukarania sprawców tamtych wydarzeń nie dopuścić. Dopóki z wymiaru sprawiedliwości nie usunie się takich łajdaków, to sytuacja w Polsce się nie zmieni - dodał Lewandowski.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.12.2020 17:17
Źródło: Radio Kielce