„Niech spada”. Popis chamstwa Sikorskiego

Mechanizm praworządności, który chciała wprowadzić komisarz Vera Jourova, to podobny organ kontrolny, bez definicji prawnej, bez obiektywnych kryteriów. Kraje członkowskie mają być zmuszane do wdrażania określonej ideologicznie polityki pod groźbą sankcji finansowych
- mówił Orban.
Zaznaczył, że ze względów historycznych jego kraj jest wyczulony na tego rodzaju sytuacje.
Węgry nie były co prawda częścią Związku Sowieckiego, ale częścią imperium sowieckiego. Podobnie jak Polska i Czechy. Wiemy, jak to jest, gdy decyzje nie są podejmowane w naszej stolicy
- wyjaśnił Orban, argumentując w ten sposób, dlaczego Budapeszt sprzeciwia się przenoszeniu coraz większej liczby kompetencji narodowych do Brukseli.
Radosław Sikorski, europoseł KO, skomentował wypowiedź Orbana w swoim stylu:
Ten znowu swoje. Jak mu tak w niej źle, to niech spada.
Ten znowu swoje. Jak mu tak w niej źle, to niech spada.https://t.co/jI5vX9DpIX
— Radosław Sikorski MEP (@sikorskiradek) December 22, 2020

Komentarze
Metsola forsuje niebezpieczne prawo mimo sprzeciwu PE. „Bez precedensu”

Węgry zablokowały przyspieszoną akcesję Ukrainy do UE

Tusk: „Nie przyłożę ręki do podsycania napięcia w relacjach polsko-ukraińskich”

Poroszenko: Polska to nasz sojusznik. Teraz musimy się uspokoić

