Szukaj
Konto

Zuza Baum: "Po mnie możecie się spodziewać wszystkiego"

31.12.2020 12:13
Zuza Baum
Źródło: Materiały prasowe
Komentarzy: 0
Robię pop, rap, jazz. Wraz z fletem poprzecznym. O nim nie zapomnę (śmiech). Wkładam w moją twórczość dużo serducha i to słychać. Wierzę, że prawda się obroni, a w moich kawałkach jest bardzo dużo prawdy – mówi Zuza Baum, wokalistka, autorka tekstów, kompozytorka, w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.

- Chcesz, żeby przy Twojej muzyce ludzie odlecieli?

- To brzmi super, ale wydaję mi się, że piszę muzykę i teksty, która ma na celu przybliżenie odbiorcom rzeczywistości. Chcę zbliżać ludzi do nich samych, do ich emocji.

- Dlaczego nawijasz po angielsku? Na polskim rynku trudniej jest artystom rapującym czy śpiewającym nie po polsku.

- Jak tworzę, to nie myślę, czy coś się sprzeda czy nie sprzeda. Język angielski jest dla mnie prosty w obsłudze. Jest dobry do śpiewania. Chcę wyjść poza Polskę z moją twórczością. Jednak to nie jest tak, że zamykam się wyłącznie na język angielski. Piszę również teksty po polsku. Planuję w marcu 2021 roku wydać EP-kę. Na początku miała być ona anglojęzyczna, w tym momencie uznałam, że będą tez kawałki po polsku i po angielsku. Wierzę, że moje wydawnictwo trafi do jak największej grupy odbiorców.

- Co sądzisz o tym, że wokalistki pop stają się "raperkami"?

- Obserwuję to zjawisko. Jednak nie wiem, co o tym sądzić. Gdyby rok temu byś mi powiedział, że będę rapować, to puknęłabym się w czoło. Przecież ja zawsze śpiewałam jazz. Rap wyszedł mi naturalnie, nie myślałam o trendach. Zaczęłam pisać teksty, które były bardzo długie i miały dużo treści, bardzo mocnej treści.

- Słychać u Ciebie swing, Ty płyniesz na bicie. Śpiewanie jazzu pomogło Ci w przejściu na rap?

- Na pewno. Muszę podkreślić, że muzyką zajmuje się od dawna. Zawsze śpiewałam. Bardzo długo grałam w kapelach rockowych i metalowych. Przez jakiś czas nie mogłam śpiewać. Miałam problemy zdrowotne, ale udało się je przezwyciężyć.

- Jaki jest Twój pomysł na siebie?

- Do końca życia będę w fazie eksperymentu. Lubię próbować różnych rzeczy. Po mnie możecie się spodziewać wszystkiego. Robię pop, rap, jazz. Wraz z fletem poprzecznym. O nim nie zapomnę (śmiech). Wkładam w moją twórczość dużo serducha i to słychać. Wierzę, że prawda się obroni, a w moich kawałkach jest bardzo dużo prawdy.

Rozmawiał: Bartosz Boruciak

Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.12.2020 12:13
Źródło: Tysol.pl