"To nie była żadna akcja promocyjna, że to była prywata rektora WUM-u. Ta afera jest tak wielka..."

- Wiemy już dzisiaj, że to nie była żadna akcja promocyjna, że to była prywata rektora WUM-u. Krystyna Janda wykorzystała swoje znajomości do tego, żeby zaszczepić siebie, swoją rodzinę, swoich przyjaciół, współpracowników z teatru. To na czym mi bardzo zależy, to aby usłyszeć ze strony Krystyny Jandy prawdziwe słowo "przepraszam" i również, żeby okazała ona skruchę i odpłaciła jakoś społeczeństwu ten swój błąd, ten swój grzech
(...)
Co to jest za akcja promocyjna, w której nie znamy pełnej listy ambasadorów, nie ma umów o udostępnienie wizerunku, gdy nie ma mediów, nie ma kamer, nie ma fotografów. Krystyna Janda umieszcza wpis tuż po szczepieniu i czterokrotnie to zmienia. Ta afera jest tak duża, tak wielka, bo pokazuje prawdziwą twarz naszych elit: warcholską, prostacką, bezczelną i skorumpowaną
- mówi Jan Śpiewak
Gwiazdy polskiego internetu zatrzymane. Youtuber "Budda" zabrał głos
"A Pani tu etat ma? Proszę trochę klasy zachować". Burza w sieci po imprezie TVN
Umorzono śledztwo ws. Jolanty Brzeskiej. Wstrząsające komentarze jej córki, współpracowniczki i Jana Śpiewaka

Rafał Woś: Zastępcy księdza Jerzego
"Dramat" Krystyny Jandy. Nie chcą kupować biletów na jej sztukę



