Dwieście słów o futbolu. Żarłoczne rybki

Wczoraj komentatorzy piłkarscy uczcili pamięć Pawła Zarzecznego krotką pogadanką i minutą ciszy. Bardzo szlachetnie. Osobiście wolałbym, by w ramach kultywowania pamięci o zmarłym koledze, przyłożyli się do pracy.
Żeby wykreślili „jakość” ze swojego słownika, żeby w przeszłości wydarzały się rozmaite rzeczy, nie zaś jak obecnie „podziewały się”. Co w ogóle znaczy zwrot: „Jakoś tak się podziało, że...”. Ogólnie rzecz ujmując mam taką obsesję, że sprawozdawca sportowy powinien starać się mówić poprawnie.
 
W ich wspomnieniach, mam nadzieję, że tylko z powodu prostoty żałobników, Zarzeczny wychodzi w najlepszym razie na oczytanego menela i sympatycznego konfabulanta. Zresztą i tak każdy mówi o sobie. A zazdrość?
Czy jakiś korporacyjny potwór zabrania używania barwnego języka, sięgania w opisie boiskowych wydarzeń do anegdot wywiedzionych z literatury, filmu czy historii?
Jeśli szczerze zazdrościcie panu Pawłowi erudycji, może zamiast koncentrować się na doborze właściwego żelu do za...istej fryzury, po prostu, jeden z drugim, zacznie czytać.

Czy w kółko muszę słuchać, że zawodnik wart dziewięćdziesiąt milionów, po podaniu kolegi wartego trzydzieści milionów, strzeliłby gola, gdyby nie faul obrońcy, wartego marne pięć milionów? Przyjaciel przypomniał mi wczoraj zapamiętany z dzieciństwa dowcip rysunkowy: Na obrazku gruba, zadowolona z siebie ryba.
Podpis objaśnia: Rybka za dziesięć pensów zjadła rybkę za pięć funtów. 
 

 

POLECANE
Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama Wiadomości
Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama

Książę Walii zdecydował się na wprowadzenie nowego wsparcia w Pałacu Kensington, zatrudniając specjalistę od zarządzania kryzysowego. Jak podaje Daily Mail, chodzi o Lizę Ravenscroft, opisywaną jako „niezawodne słońce”, znaną z tego, że „pracuje ramię w ramię z wielkimi nazwiskami w obliczu najtrudniejszych chwil”.

The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię Wiadomości
The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię

Polska staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem do życia i pracy - nie tylko dla swoich obywateli, którzy wracają z Wielkiej Brytanii, ale też dla samych Brytyjczyków. Według The Telegraph, kraj, który jeszcze niedawno był postrzegany jako postkomunistyczny, dziś dogania i wyprzedza Wielką Brytanię pod wieloma względami.

Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje Wiadomości
Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje

Ciała 34 osób z 40 ofiar pożaru w barze w Crans- Montanie w Szwajcarii znaleziono przy schodach, prowadzących z najniższego poziomu lokalu na parter- poinformowały w niedzielę włoskie media. Według nich największy dramat rozegrał się u stóp schodów, których szerokość zmniejszono o połowę w 2015 r.

Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku? z ostatniej chwili
Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku?

Grafzero vlog literacki o to co będzie czytane w 2026 - wznowienie słynnego tomu poetyckiego, dalszy ciąg powieści fantasy, książka dla młodzieży, powieść historyczna i wiele, wiele innych.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Warszawski Zarząd Oczyszczania Miasta (ZOM) poinformował, że na ulice stolicy wyjechało 170 pługoposypywarek. Pracują one przede wszystkim na ulicach, po których kursują autobusy miejskie. Akcja zimowego oczyszczania obejmuje łącznie 1500 km dróg.

Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe tylko u nas
Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe

Po blackoutcie, który na początku stycznia sparaliżował część Berlina, niemieckie służby badają działalność radykalnych grup podejrzewanych o sabotaż infrastruktury energetycznej. Według Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji za atakami stoi zdecentralizowana sieć małych komórek znanych jako Vulkangruppe. Co dotąd wiadomo o sprawcach i przebiegu śledztwa?

Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi Wiadomości
Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi

Konkurs Pucharu Świata w Zakopanem okazał się wyjątkowo trudny dla polskich skoczków. Z rywalizacją na Wielkiej Krokwi pożegnał się Kamil Stoch, który nie awansował do serii finałowej i był to jego ostatni skok w niedzielnym konkursie.

Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego z ostatniej chwili
Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego

Do incydentu doszło podczas turnieju dzieci i młodzieży w judo w Bielsku-Białej. Ambasada Izraela podała, że drużyna z tego kraju "została zaatakowana słownie i fizycznie". Według organizatorów, to trener jednej z izraelskich ekip zaatakował sędziego.

TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach Wiadomości
TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach

Pracowity początek roku mają ratownicy TOPR; udzielili pomocy już 23 osobom. Jak informują ratownicy, najwięcej interwencji dotyczyło turystów, którzy doznali urazów w wyniku potknięcia lub poślizgnięcia w trudnych, zimowych warunkach. Zdarzały się też pobłądzenia.

Kwestia zwrotu Polakom majątku skonfiskowanego na Zaolziu po 1945 roku, do dziś pozostaje nierozwiązana tylko u nas
Kwestia zwrotu Polakom majątku skonfiskowanego na Zaolziu po 1945 roku, do dziś pozostaje nierozwiązana

Po II wojnie światowej tysiące Polaków na Zaolziu straciło domy, ziemię i majątek na mocy decyzji władz Czechosłowacji. Choć po 1989 roku Czechy wprowadziły restytucję mienia, większość powojennych konfiskat nie została nią objęta. Dlaczego ta sprawa do dziś pozostaje nierozliczona i jak wygląda jej status obecnie?

REKLAMA

Dwieście słów o futbolu. Żarłoczne rybki

Wczoraj komentatorzy piłkarscy uczcili pamięć Pawła Zarzecznego krotką pogadanką i minutą ciszy. Bardzo szlachetnie. Osobiście wolałbym, by w ramach kultywowania pamięci o zmarłym koledze, przyłożyli się do pracy.
Żeby wykreślili „jakość” ze swojego słownika, żeby w przeszłości wydarzały się rozmaite rzeczy, nie zaś jak obecnie „podziewały się”. Co w ogóle znaczy zwrot: „Jakoś tak się podziało, że...”. Ogólnie rzecz ujmując mam taką obsesję, że sprawozdawca sportowy powinien starać się mówić poprawnie.
 
W ich wspomnieniach, mam nadzieję, że tylko z powodu prostoty żałobników, Zarzeczny wychodzi w najlepszym razie na oczytanego menela i sympatycznego konfabulanta. Zresztą i tak każdy mówi o sobie. A zazdrość?
Czy jakiś korporacyjny potwór zabrania używania barwnego języka, sięgania w opisie boiskowych wydarzeń do anegdot wywiedzionych z literatury, filmu czy historii?
Jeśli szczerze zazdrościcie panu Pawłowi erudycji, może zamiast koncentrować się na doborze właściwego żelu do za...istej fryzury, po prostu, jeden z drugim, zacznie czytać.

Czy w kółko muszę słuchać, że zawodnik wart dziewięćdziesiąt milionów, po podaniu kolegi wartego trzydzieści milionów, strzeliłby gola, gdyby nie faul obrońcy, wartego marne pięć milionów? Przyjaciel przypomniał mi wczoraj zapamiętany z dzieciństwa dowcip rysunkowy: Na obrazku gruba, zadowolona z siebie ryba.
Podpis objaśnia: Rybka za dziesięć pensów zjadła rybkę za pięć funtów. 
 


 

Polecane