Timberlake nagrał piosenkę dla Joe Bidena. „Kamala jest najbardziej cool"

"Jestem bardzo zaszczycony mogąc ogłosić, że 20 stycznia zagramy tę piosenkę z okazji inauguracji prezydenckiej. Mamy długą drogę by naprawiać i odbudować ten kraj ... mam nadzieję, że obecnie, pomimo ostatnich czterech lat, jesteśmy na dobrej drodze" - stwierdził piosenkarz.
Dlaczego nagrał "Better days"? Artysta tłumaczy to w ten sposób:
"Miniony rok przyniósł wiele frustracji, żalu, złości - i były chwile, kiedy czuliśmy się bezsilni. Ta piosenka była naszym sposobem na zrobienie wszystkiego, co w naszej mocy, aby zachęcić wszystkich do zachowania nadziei ... oraz dalszego dążenia do lepszej, równiejszej przyszłości"
Justin Timberlake zasłynął też, tym że łączył się przez Internet z wolontariuszami kampanii Joe Bidena. Mówił im m.in. że "Kamala jest najbardziej cool osobą na świecie".
Gen. Wroński: Niemcy i Francuzi nie przyjdą nam z pomocą w sytuacji rosyjskiej agresji

Trump grozi cłami. Nawet 50 proc.

Premier Pakistanu zwrócił się do Trumpa z ważnym apelem ws. Iranu. Jest reakcja Białego Domu

Gorący wiec na Węgrzech. Trump zwrócił się do Węgrów przez telefon

USA użyją broni jądrowej przeciw Iranowi? Jest stanowisko Białego Domu
