Timberlake nagrał piosenkę dla Joe Bidena. „Kamala jest najbardziej cool"

"Jestem bardzo zaszczycony mogąc ogłosić, że 20 stycznia zagramy tę piosenkę z okazji inauguracji prezydenckiej. Mamy długą drogę by naprawiać i odbudować ten kraj ... mam nadzieję, że obecnie, pomimo ostatnich czterech lat, jesteśmy na dobrej drodze" - stwierdził piosenkarz.
Dlaczego nagrał "Better days"? Artysta tłumaczy to w ten sposób:
"Miniony rok przyniósł wiele frustracji, żalu, złości - i były chwile, kiedy czuliśmy się bezsilni. Ta piosenka była naszym sposobem na zrobienie wszystkiego, co w naszej mocy, aby zachęcić wszystkich do zachowania nadziei ... oraz dalszego dążenia do lepszej, równiejszej przyszłości"
Justin Timberlake zasłynął też, tym że łączył się przez Internet z wolontariuszami kampanii Joe Bidena. Mówił im m.in. że "Kamala jest najbardziej cool osobą na świecie".
Trump: Przystąpiliśmy do oczyszczania cieśniny Ormuz

Tajne rozmowy USA–Iran w Pakistanie. Trump stawia jeden warunek

Irańska delegacja przybyła do Islamabadu na rozmowy pokojowe z USA
Kosiniak-Kamysz: Liczymy na więcej wojsk USA w Polsce

Trump: Powiedziałem Netanjahu, by był bardziej powściągliwy

