Bielan [PiS]: Mieliśmy szereg wpadek wizerunkowych. Nie jest konieczne aby wiceminister jechał na sygnale

- Jak się wgryziemy w szczegóły tych badań to po pierwsze widzimy, że poparcie dla nas utrzymuje się na tym samym poziomie w liczbach bezwzględnych, ale następuje zwiększenie deklarowanej frekwencji i wzrost poparcia dla Platformy Obywatelskiej. Przy czym trzeba pamiętać, że te badania z którymi mieliśmy do czynienia przez te ostatnie dwa tygodnie, były robione mniej więcej w tym samym czasie, czyli kilka dni po zakończeniu szczytu w Brukseli. W związku z tym musimy poczekać kilka ładnych tygodni żeby zobaczyć czy to jest coś trwałego, trwały trend, czy tylko chwilowy wzrost poparcia dla Platformy Obywatelskiej po wydarzeniach brukselskich - mówił wicemarszałek senatu Adam Bielan [PiS] w Salonie Politycznym Trójki
/ screen YouTube

To nie oznacza, że my możemy spać spokojnie, to nie znaczy, że nie powinniśmy wyciągać wniosków z tego wzrostu poparcia dla partii opozycyjnych, bo to pewnie nie tylko Bruksela. Mieliśmy w ciągu ostatnich tygodni również szereg wpadek wizerunkowych, nieistotnych z punktu widzenia wyborów za dwa lata, ale z cała pewnością ważnych dla obywateli. My szliśmy do wyborów jako ugrupowanie, które miało z pokorą przyjmować opinię wyborców i z całą pewnością rozmaite kwestie związane choćby z limuzynami rządowymi, z tymi stłuczkami, nam nie pomogły.


- mówił Adam Bielan

To słowo „fałszerstwo” było zbyt mocnym słowem, zresztą pan minister [Waszczykowski – przyp. red.] później się z tego wycofał. Czasem jest tak, że w każdym polityku budzi się taka natura publicystyczna i być może mówi jedno, dwa słowa za dużo. Każdemu może się to zdarzyć.


- tłumaczył ministra spraw zagranicznych, który zarzucił fałszerstwo unijnym instytucjom podczas wyboru Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej

Trzeba rozróżniać te rozmaite wypadki drogowe, mówił o tym też Jarosław Kaczyński. Czymś innym jest pęknięta opona w samochodzie prezydenta, rzecz pewnie trudna do uniknięcia, czy wypadek z udziałem pani premier, a czym innym jest nadużywanie limuzyn, szczególnie na sygnałach dźwiękowych przez wiceministra. To pewnie nie jest potrzebne żeby wiceminister jechał na sygnale dźwiękowym (…) Nam najwyraźniej medialnie wolno mniej, musimy się z tym pogodzić i być bardziej zdyscyplinowani.


- odnosił się do kwestii komentarzy medialnych związanych z serią zdarzeń drogowych z udziałem limuzym rządowych
 

 

POLECANE
Rafał Brzoska liderem nowego projektu politycznego? „Pytanie brzmi nie czy, lecz kiedy” z ostatniej chwili
Rafał Brzoska liderem nowego projektu politycznego? „Pytanie brzmi nie czy, lecz kiedy”

Według doniesień dziennika „Rzeczpospolita” coraz więcej środowisk sonduje Rafała Brzoskę w sprawie wejścia do gry w polityce. Popularny szef InPostu ma być coraz bliżej decyzji.

Niemcy wstrząśnięci po brutalnym ataku. Nowy trop ws. śmierci konduktora z ostatniej chwili
Niemcy wstrząśnięci po brutalnym ataku. Nowy trop ws. śmierci konduktora

36-letni pracownik Deutsche Bahn zmarł po brutalnym ataku w pociągu regionalnym. Nowy wątek w śledztwie stawia pytanie: czy można było temu zapobiec?

Fatalne dane dla Niemiec. Przemysł stracił ponad 120 tys. miejsc pracy z ostatniej chwili
Fatalne dane dla Niemiec. Przemysł stracił ponad 120 tys. miejsc pracy

Pod koniec 2025 roku w niemieckim przemyśle pracowało o ponad 120 tys. mniej osób niż rok wcześniej - wynika z analizy firmy doradczej EY. Skala redukcji zatrudnienia była niemal dwukrotnie wyższa niż w 2024 roku.

Stanowski zdradza kulisy rozstania z Mellerem. Mam żal z ostatniej chwili
Stanowski zdradza kulisy rozstania z Mellerem. "Mam żal"

Stanowski wrócił do tematu Mellera po ponad roku i zdradził szczegóły rozstania. Według niego sprawa mogła wyglądać zupełnie inaczej.

Wstrzymanie dostaw leków. Niemiecki think tank szuka środków nacisku na USA tylko u nas
"Wstrzymanie dostaw leków". Niemiecki think tank szuka środków nacisku na USA

Jakie realne narzędzia odwetu można zastosować w stosunku do Trumpa? Niemcy analizują poważnie wykorzystanie zależności ekonomicznych w kluczowych sektorach gospodarki.

Prof. Krystyna Pawłowicz: „Jestem za wyjściem z imperialnej UE, spod władzy Niemiec” z ostatniej chwili
Prof. Krystyna Pawłowicz: „Jestem za wyjściem z imperialnej UE, spod władzy Niemiec”

„Jestem ZA WYJŚCIEM Polski/i państw Europy Środk-Wsch/z imperialnej UNII EUROPEJSKIEJ,spod władzy Niemiec i za nawiązaniem od nowa DWUSTRONNIE KORZYSTNYCH dla relacji z państwami Europy Zach. i USA” – napisała na platformie X prof. Krystyna Pawłowicz, była sędzia Trybunału Konstytucyjnego.

„Rząd Tuska powinien wystąpić z roszczeniami wobec Rosji”. W tle rosyjski wywiad z ostatniej chwili
„Rząd Tuska powinien wystąpić z roszczeniami wobec Rosji”. W tle rosyjski wywiad

„Rosyjskie ataki na Ukrainę i prowokacje przeciwko Polsce skutkują wymiernymi zagrożeniami dla RP – trzeba to widzieć przez pryzmat wielodomenowych operacji wywiadowczych. Generuje to także konkretne straty dla Polski, choćby ostatnia sytuacja wymuszająca zamknięcie lotnisk w PL” – napisał na platformie X były rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Komunikat dla mieszkańców woj. świętokrzyskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. świętokrzyskiego

IMGW wydał we wtorek ostrzeżenie I stopnia przed oblodzeniem w woj. świętokrzyskim.

Chińscy studenci są zadaniowani przez ChRL. Składają raporty chińskim służbom tylko u nas
Chińscy studenci są zadaniowani przez ChRL. Składają raporty chińskim służbom

Jak poinformował Stanisław Żaryn, były rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, Akademia Sztuki Wojennej chce, aby w jej szeregach znaleźli się chińscy studenci. Nie wiem, czyj to był pomysł, ale jeżeli to prawda, to wszystkie te osoby powinny zostać zdymisjonowane, a Chińczycy odesłani z powrotem do kraju. To byłoby najłagodniejsze wyjście z tej sytuacji, gdyż na studia do Europy Chińska Republika Ludowa nie wysyła przypadkowych osób.

SAFE nie znaczy „bezpieczny” tylko u nas
SAFE nie znaczy „bezpieczny”

Pozornie kwestia naszego wejścia do programu SAFE mogłaby wydawać się bezdyskusyjna. Rządowa propaganda przez pierwsze dni życia tematu w przestrzeni medialnej przedstawiała go jako potężną unijną darowiznę, dzięki której sfinansujemy zakup dużej ilości broni, którą wyprodukują w znakomitej większości polskie zakłady.

REKLAMA

Bielan [PiS]: Mieliśmy szereg wpadek wizerunkowych. Nie jest konieczne aby wiceminister jechał na sygnale

- Jak się wgryziemy w szczegóły tych badań to po pierwsze widzimy, że poparcie dla nas utrzymuje się na tym samym poziomie w liczbach bezwzględnych, ale następuje zwiększenie deklarowanej frekwencji i wzrost poparcia dla Platformy Obywatelskiej. Przy czym trzeba pamiętać, że te badania z którymi mieliśmy do czynienia przez te ostatnie dwa tygodnie, były robione mniej więcej w tym samym czasie, czyli kilka dni po zakończeniu szczytu w Brukseli. W związku z tym musimy poczekać kilka ładnych tygodni żeby zobaczyć czy to jest coś trwałego, trwały trend, czy tylko chwilowy wzrost poparcia dla Platformy Obywatelskiej po wydarzeniach brukselskich - mówił wicemarszałek senatu Adam Bielan [PiS] w Salonie Politycznym Trójki
/ screen YouTube

To nie oznacza, że my możemy spać spokojnie, to nie znaczy, że nie powinniśmy wyciągać wniosków z tego wzrostu poparcia dla partii opozycyjnych, bo to pewnie nie tylko Bruksela. Mieliśmy w ciągu ostatnich tygodni również szereg wpadek wizerunkowych, nieistotnych z punktu widzenia wyborów za dwa lata, ale z cała pewnością ważnych dla obywateli. My szliśmy do wyborów jako ugrupowanie, które miało z pokorą przyjmować opinię wyborców i z całą pewnością rozmaite kwestie związane choćby z limuzynami rządowymi, z tymi stłuczkami, nam nie pomogły.


- mówił Adam Bielan

To słowo „fałszerstwo” było zbyt mocnym słowem, zresztą pan minister [Waszczykowski – przyp. red.] później się z tego wycofał. Czasem jest tak, że w każdym polityku budzi się taka natura publicystyczna i być może mówi jedno, dwa słowa za dużo. Każdemu może się to zdarzyć.


- tłumaczył ministra spraw zagranicznych, który zarzucił fałszerstwo unijnym instytucjom podczas wyboru Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej

Trzeba rozróżniać te rozmaite wypadki drogowe, mówił o tym też Jarosław Kaczyński. Czymś innym jest pęknięta opona w samochodzie prezydenta, rzecz pewnie trudna do uniknięcia, czy wypadek z udziałem pani premier, a czym innym jest nadużywanie limuzyn, szczególnie na sygnałach dźwiękowych przez wiceministra. To pewnie nie jest potrzebne żeby wiceminister jechał na sygnale dźwiękowym (…) Nam najwyraźniej medialnie wolno mniej, musimy się z tym pogodzić i być bardziej zdyscyplinowani.


- odnosił się do kwestii komentarzy medialnych związanych z serią zdarzeń drogowych z udziałem limuzym rządowych
 


 

Polecane