Szukaj
Konto

Tomasz Terlikowski miał wygłosić rekolekcje w warszawskim LO im. Staszica. Nie wygłosi przez "Wyborczą"?

04.04.2017 12:46
zrzut ekranu
Źródło: Youtube.com
Komentarzy: 0
- Zakaz występów dla ludzi, którzy głoszą poglądy niewygodne dla lewicy i liberałów - to, jak się okazuje, już całkowita norma. Miałem wygłosić referat o obronie życia podczas rekolekcji w warszawskim LO im. Staszica. Miałem, ale nie wygłoszę - napisał na swoim profilu na Twitterze Tomasz Terlikowski. Dziennikarz miał wystąpić podczas rekolekcji w warszawskim liceum im. Staszica, ale spotkanie zostało odwołane.

Dziennikarz i red. nacz. Telewizji Republika miał w środę poprowadzić cześć rekolekcji z uczniami warszawskiego liceum im. Stanisława Staszica. Temat spotkania to "Zwarcie cywilizacji z perspektywy chrześcijanina", podczas których uczniowie m.in. oglądają film "Misja" Rolanda Joffe i uczestniczą w spotkaniach tematycznych.

Przeciwko spotkaniu z Tomaszem Terlikowskim mieli zaprotestować uczniowie, ale ostateczną decyzję podjęła dyrekcja szkoły.

- To tylko pokazuje jak otwarta jest współczesna debata, jeśli jest się konsekwentnym katolikiem to nie można wystąpić nawet na rekolekcjach.

- komentuje sprawę dziennikarz.

- Nie rozumiem decyzji dyrekcji

- dodaje Terlikowski, podkreślając, że kolejnym krokiem mogłoby być zgoda na decydowanie przez wiernych za pomocą internetowych petycji o treści kazań mówionych na Mszy świętej.

- Jeśli dla kogoś katolik to jest religijny ekstremista, mogę tylko współczuć.

- podkreśla Terlikowski.

- Obecnie cały czas słyszę, że teraz to prawa osób o lewicowych poglądach są ograniczanie, ale w rzeczywistości jak widać, jeśli czyjeś prawa są ograniczane to osób o konserwatywnych poglądach.

- dodaje dziennikarz.


/ Źródło: Facebook.com

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.04.2017 12:46