Koncern Google grozi Australii blokadą swojej wyszukiwarki

Koncern Google zagroził w piątek wyłączeniem swojej wyszukiwarki w Australii, jeśli władze tego kraju nie zmienią projektu przepisów, które mają nakazać gigantom technologicznym płacenie mediom za tworzone przez nie treści – podała agencja AP. – Nie odpowiadamy na groźby – skomentował to premier Australii.
/ fot. fot. Flickr / CC BY 2.0


– Jeśli ta wersja projektu stanie się prawem, nie pozostawi to nam faktycznego wyboru, poza zaprzestaniem udostępniania wyszukiwarki Google w Australii – powiedziała komisji senackiej w Canberze dyrektor zarządzająca Google na Australię Mel Silva.

Premier Australii Scott Morrison ostro zareagował na te zapowiedzi. – Australia sama ustala reguły dotyczące tego, co można robić w Australii. Tym zajmuje się nasz parlament (…) nie odpowiadamy na groźby – oświadczył w rozmowie z dziennikarzami.

Władze Australii chcą wprowadzić przepisy zmuszające Google, Facebooka i potencjalnie również inne wielkie koncerny do negocjacji z lokalnymi mediami opłat za udostępniane w internecie informacje. Według projektu, jeśli koncerny i wydawcy nie dojdą do porozumienia w sprawie wartości tych treści, wówczas wyceniać je będzie rządowy arbitraż.

Silva zaproponowała szereg zmian i skrytykowała planowany system arbitrażu. Zapewniła, że Google jest skłonny do płacenia twórcom za ich treści, ale nie na zasadach określonych w projekcie, który według agencji AP przewiduje m.in. opłaty za odnośniki i tzw. snippety – krótkie fragmenty treści.

BBC podkreśla, że byłyby to pierwsze takie przepisy na świecie. Australia nie należy do największych rynków dla Google czy Facebooka, ale sprawa uznawana jest za test dla starań rządów o większą regulację działania gigantów technologicznych.

Projekt zgłoszono w grudniu 2020 roku po dochodzeniu Australijskiej Komisji Konkurencji i Konsumenta (ACCC), która oceniła, że Google i Facebook mają zbyt duże wpływy w australijskim sektorze mediowym. Zapowiedziano wówczas, że głosowanie nad projektem odbędzie się na początku 2021 roku.


 

POLECANE
Francja zwiększa arsenał nuklearny. Jest reakcja Tuska z ostatniej chwili
Francja zwiększa arsenał nuklearny. Jest reakcja Tuska

Francja planuje zwiększenie liczby głowic nuklearnych – poinformował w poniedziałek prezydent Emmanuel Macron. Do sprawy odniósł się premier Donald Tusk.

Macron: Osiem krajów, w tym Polska, zainteresowanych odstraszaniem nuklearnym Francji z ostatniej chwili
Macron: Osiem krajów, w tym Polska, zainteresowanych odstraszaniem nuklearnym Francji

Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w poniedziałek, że osiem krajów zgodziło się wziąć udział w zaproponowanym przez Francję zaawansowanym odstraszaniu nuklearnym. Wśród tych krajów wymienił Polskę.

Trump: Duża fala ataków jeszcze się nawet nie zaczęła z ostatniej chwili
Trump: Duża fala ataków jeszcze się nawet nie zaczęła

Prezydent USA Donald Trump oświadczył w poniedziałek, że duża fala ataków na Iran jeszcze nawet się nie zaczęła i wkrótce nadejdzie – podała stacja CNN.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Nowy komunikat MSZ z ostatniej chwili
Wojna na Bliskim Wschodzie. Nowy komunikat MSZ

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał, że resort nie odnotował poszkodowanych Polaków w związku z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Z Izraela ewakuowano już wszystkie grupy zorganizowane.

„To nie jest wojna o zmianę reżimu”. Szef Pentagonu wskazał cel USA wobec Iranu z ostatniej chwili
„To nie jest wojna o zmianę reżimu”. Szef Pentagonu wskazał cel USA wobec Iranu

– To nie jest wojna obliczona na zmianę reżimu, ale reżim z pewnością się zmienił – powiedział w poniedziałek szef Pentagonu Pete Hegseth na konferencji prasowej, odnosząc się do konfliktu z Iranem. Podkreślił, że celem wojny jest zniszczenie „konwencjonalnej tarczy dla ambicji nuklearnych” Teheranu.

Preferencje ideowe Polaków. Prawica zdecydowanie na czele [SONDAŻ] z ostatniej chwili
Preferencje ideowe Polaków. Prawica zdecydowanie na czele [SONDAŻ]

Z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Ogólnopolską Grupę Badawczą ws. preferencji ideowych Polaków wynika, że największa część respondentów identyfikuje się z prawicą. Jednocześnie wyraźnie rośnie odsetek osób, które nie potrafią określić swoich poglądów.

41-procentowy spadek przeładunków towarów masowych w zespole portów Szczecin–Świnoujście z ostatniej chwili
41-procentowy spadek przeładunków towarów masowych w zespole portów Szczecin–Świnoujście

„I mamy skutki sprzedaży Portu Szczecin Niemcom. FAKTY zadają kłam propagandzie Tuska. Właśnie GUS opublikował najnowsze dane. EFEKT= 41% SPADEK PRZEŁADUNKÓW towarów masowych w zespole portów Szczecin-Świnoujście!!! Dotarło, zakuty łbie???” – napisał na platformie X były minister gospodarki morskiej.

Unimot: Ceny paliw mogą wzrosnąć mocniej, niż wskazuje sam wzrost cen ropy z ostatniej chwili
Unimot: Ceny paliw mogą wzrosnąć mocniej, niż wskazuje sam wzrost cen ropy

Rynki finansowe wyceniły już, że będą większe problemy z paliwami gotowymi, a nie z ropą naftową. Problemy w cieśninie Ormuz, ewentualne wyłączenia rafinerii na Bliskim Wschodzie oraz planowane postoje w rafineriach w Polsce i na Litwie mogą przełożyć się na ceny paliw na stacjach – uważa prezes Unimotu Adam Sikorski.

Kuwejt omyłkowo zestrzelił trzy amerykańskie F-15. Armia USA wydała komunikat z ostatniej chwili
Kuwejt omyłkowo zestrzelił trzy amerykańskie F-15. Armia USA wydała komunikat

Obrona przeciwlotnicza Kuwejtu zestrzeliła omyłkowo trzy amerykańskie samoloty F-15 – poinformowało w poniedziałek Dowództwo Centralne USA, cytowane przez Agencję Reutera.

Pełnomocnik rządu Tuska ds. SAFE przyznaje: Część z kredytu SAFE dla Ukrainy z ostatniej chwili
Pełnomocnik rządu Tuska ds. SAFE przyznaje: Część z kredytu SAFE dla Ukrainy

– To będzie niewielka część, która, myślę, że będzie zbliżona do 4–5 proc. całości kwoty. To jest mały kawałek, ale proszę jeszcze o chwilę cierpliwości, bo jesteśmy z naszymi ukraińskimi partnerami w dialogu – powiedziała Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik rządu ds. SAFE.

REKLAMA

Koncern Google grozi Australii blokadą swojej wyszukiwarki

Koncern Google zagroził w piątek wyłączeniem swojej wyszukiwarki w Australii, jeśli władze tego kraju nie zmienią projektu przepisów, które mają nakazać gigantom technologicznym płacenie mediom za tworzone przez nie treści – podała agencja AP. – Nie odpowiadamy na groźby – skomentował to premier Australii.
/ fot. fot. Flickr / CC BY 2.0


– Jeśli ta wersja projektu stanie się prawem, nie pozostawi to nam faktycznego wyboru, poza zaprzestaniem udostępniania wyszukiwarki Google w Australii – powiedziała komisji senackiej w Canberze dyrektor zarządzająca Google na Australię Mel Silva.

Premier Australii Scott Morrison ostro zareagował na te zapowiedzi. – Australia sama ustala reguły dotyczące tego, co można robić w Australii. Tym zajmuje się nasz parlament (…) nie odpowiadamy na groźby – oświadczył w rozmowie z dziennikarzami.

Władze Australii chcą wprowadzić przepisy zmuszające Google, Facebooka i potencjalnie również inne wielkie koncerny do negocjacji z lokalnymi mediami opłat za udostępniane w internecie informacje. Według projektu, jeśli koncerny i wydawcy nie dojdą do porozumienia w sprawie wartości tych treści, wówczas wyceniać je będzie rządowy arbitraż.

Silva zaproponowała szereg zmian i skrytykowała planowany system arbitrażu. Zapewniła, że Google jest skłonny do płacenia twórcom za ich treści, ale nie na zasadach określonych w projekcie, który według agencji AP przewiduje m.in. opłaty za odnośniki i tzw. snippety – krótkie fragmenty treści.

BBC podkreśla, że byłyby to pierwsze takie przepisy na świecie. Australia nie należy do największych rynków dla Google czy Facebooka, ale sprawa uznawana jest za test dla starań rządów o większą regulację działania gigantów technologicznych.

Projekt zgłoszono w grudniu 2020 roku po dochodzeniu Australijskiej Komisji Konkurencji i Konsumenta (ACCC), która oceniła, że Google i Facebook mają zbyt duże wpływy w australijskim sektorze mediowym. Zapowiedziano wówczas, że głosowanie nad projektem odbędzie się na początku 2021 roku.



 

Polecane