„Planowanie małżeństwa bez pytania o zdanie wybranka”. Hołownia gorzko o propozycji Platformy

Borys Budka i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zaproponowali w sobotę stworzenie "Koalicji 276", czyli platformy współpracy opozycji: KO, Polski 2050 Szymona Hołowni, Lewicy i PSL. Zaprezentowali też szereg postulatów programowych.
Lider Platformy zastrzegł, że nie chodzi o rozmowę o personaliach, ponieważ one zawsze powodują wzrost emocji. - Nie będziemy się dzisiaj zajmować układaniem list, bo nie tego od nas oczekujecie. Przedstawiliśmy ten obszar, który w ramach "Koalicji 276" powinien być dla nas wszystkich do zaakceptowania. Będziemy pokazywać dalej. Będziemy rozmawiać o samorządzie, proponując w oparciu o doświadczonych samorządowców nowoczesne rozwiązania - zapowiedział Budka.
Zapewnił, że Platforma będzie też słuchać swoich przyszłych koalicjantów. - Oni są równie ważni, dlatego, że każdy ma dobre pomysły na Polskę - podkreślił szef PO.
Gorzkie słowa Hołowni
Do dzisiejszej konferencji polityków Platformy Obywatelskiej w gorzkich słowach odniósł się lider projektu Polska 2050 Szymon Hołownia. Jego zdaniem dzisiejsza zapowiedź jest "planowaniem małżeństwa bez pytania o zdanie wybranka".
"A zatem Koalicja proponuje kolejną koalicję. Z jednej strony naprawdę cieszę się, że przebudziliśmy opozycję z zimowego snu. Z drugiej niepokoi mnie planowanie małżeństwa bez pytania o zdanie wybranka. Trudno mówić o poważnym związku, gdy dowiadujesz się o nim z YouTube’a" - czytamy we wpisie Hołowni.
A zatem Koalicja proponuje kolejną koalicję. Z jednej strony naprawdę cieszę się, że przebudziliśmy opozycję z zimowego snu. Z drugiej niepokoi mnie planowanie małżeństwa bez pytania o zdanie wybranka. Trudno mówić o poważnym związku, gdy dowiadujesz się o nim z YouTube'a.
— Szymon Hołownia (@szymon_holownia) February 6, 2021
Ogłoszono skład nowego zarządu Polski 2050. Kluczowe nazwiska

„Poczuł się oszukany”. Dziennikarka ujawnia kulisy sytuacji Hołowni

Nieoficjalnie: Rozpad Polski 2050. Po wyborach na przewodniczącego klub czeka fala odejść

Hołownia: Koniec czy tylko przełom?


