Politolog: Nie padła odpowiedź, czym PO chce się odróżnić od ruchu Hołowni

W tej materii, która staje się teraz najważniejsza dla PO, czyli konkurencji z ruchem Szymona Hołowni, nie padła odpowiedź, czym PO będzie chciała się odróżnić i konkurować z ruchem, który ewidentnie nakierowany jest na to, by przejąć wyborców i być może część struktur Platformy – mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Rafał Chwedoruk z Uniwersytetu Warszawskiego.
 Politolog: Nie padła odpowiedź, czym PO chce się odróżnić od ruchu Hołowni
/ fot. PAP / Piotr Nowak


Borys Budka i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zaproponowali w sobotę stworzenie "Koalicji 276", czyli platformy współpracy opozycji: KO, Polski 2050 Szymona Hołowni, Lewicy i PSL. Zaprezentowali też szereg postulatów programowych.

Lider Platformy zastrzegł, że nie chodzi o rozmowę o personaliach, ponieważ one zawsze powodują wzrost emocji. – Nie będziemy się dzisiaj zajmować układaniem list, bo nie tego od nas oczekujecie. Przedstawiliśmy ten obszar, który w ramach „Koalicji 276” powinien być dla nas wszystkich do zaakceptowania. Będziemy pokazywać dalej. Będziemy rozmawiać o samorządzie, proponując w oparciu o doświadczonych samorządowców nowoczesne rozwiązania – zapowiedział Budka.

Zapewnił, że Platforma będzie też słuchać swoich przyszłych koalicjantów. – Oni są równie ważni, dlatego, że każdy ma dobre pomysły na Polskę – podkreślił szef PO.
 

Czym PO chce się odróżnić od partii Hołowni?


Zdaniem politologa prof. Rafała Chwedoruka „nastąpiło to, co miało być swego rodzaju głównym elementem, czyli wskazanie strategicznego celu”. Jednak dodaje, że „nie było ukłonów, wskazań i konkretów odnoszących się do potencjalnych koalicjantów”. – Można wręcz powiedzieć, że nie ma żadnych programowych ukłonów w ich stronę – uważa.

Zapytany o pomysł odwoływania posłów, stwierdził, że jest on zaskakujący i zdumiewający. – Jeśli to funkcjonuje gdzieś w świecie, to w realiach jednomandatowych okręgów wyborczych, a na te w Polsce, jeśli chodzi o Sejm, nie pozwala Konstytucja. Sam w sobie ten projekt jest bardzo dyskusyjny – podkreślił politolog. Jak dodał, warto zastanowić się nad tym, co na takie pomysły powiedzą mniejsze opozycyjne partie.

Politolog twierdzi również, że Platforma Obywatelska znajduje się „pod presją projektu Szymona Hołowni”. – W tej materii, która staje się teraz najważniejsza dla PO, czyli konkurencji z ruchem Szymona Hołowni, nie padła odpowiedź, czym Platforma Obywatelska będzie chciała się odróżnić i konkurować z ruchem, który ewidentnie nakierowany jest na to, by przejąć wyborców i być może część struktur Platformy Obywatelskiej – powiedział.

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe