REKLAMA

"Podróbki dziennikarzy publicznie ronią łzy w imieniu swoich panów". Ostry komentarz Gadowskiego

Przedstawiono projekt opodatkowania reklam w mediach. Projekt zawiera progi dochodowe, od których podatek ma być nakładany. Progi w różnych branżach medialnych są różne. Małe i lokalne media mają nie być podatkiem objęte. Tymczasem należące najczęściej do zagranicznych koncernów tzw. „wiodące media”, nazywając się „wolnymi”, wszczęły protest, używając między innymi argumentu o tym, że „podatek uderzy w lokalne media”. Do sprawy odniósł się na Twitterze dziennikarz śledczy i publicysta Witold Gadowski.
/ screen YT - Witold Gadowski

Wiadomo, każdy podatek jest uciążliwy. Szczególnie w kontekście wielu innych wprowadzanych ostatnio podatków. Przede wszystkim jednak przedstawiono dopiero projekt ustawy o podatku od reklam, do czego owszem można się odnieść, ale histeria koncernów prowadzących tzw. "wiodące media" wydaje się zdecydowanie przedwczesna i przesadzona.

Czytaj więcej: Dlaczego "Tygodnik Solidarność" i portal Tysol.pl nie uczestniczy w proteście tzw. "wolnych mediów" ws. podatku od reklam

 

Zapowiedź wprowadzenia podatku od reklam nie ma nic wspólnego z ograniczaniem wolności słowa, a protest największych koncernów medialnych jest motywowany wyłącznie względami finansowymi. Nie przypominam sobie, aby podobne działania media te prowadziły wtedy, gdy rzeczywiście wolność słowa była w Polsce zagrożona, jak w przypadku Telewizji Trwam, Rzeczpospolitej i Uwarzam Rze, Wprost, czy nawet licznych ostatnio przypadków blokowania na portalach społecznościowych mediów, m.in. Tygodnika Solidarność

- pisze z kolei przewodniczący NSZZ Solidarność, Piotr Duda.

Czytaj więcej: "Jazgot wielkich koncernów". Oświadczenie Przewodniczącego KK NSZZ „Solidarność” w spr. protestu medialnego

Sprawę dosadnie skomentował również dziennikarz i publicysta Witold Gadowski.

 

TVN, GW etc mogą w ogóle nie istnieć - będzie mniej chwastu

- napisał na Twitterze redaktor. W jego opinii tzw. "wolne media" niewiele potrafią, ale "robienie wody z mózgu swoim widzom opanowały do perfekcji".

 

Informacje podawane są przez niezależnych dziennikarzy w internecie a propaganda jest w "wooolnych mediach". Gdyby zniknęły całkiem byłoby więcej powietrza

- zaznaczył w kolejnym tweecie.

 

tefaueny histeryzują, podróbki dziennikarzy publicznie ronią łzy w imieniu swoich panów, a my.... już mamy ponad 800 tysięcy na dzieci z domu dziecka w Sisaku :) 

- podsumował Witold Gadowski [pisownia oryginalna - red.].

 

 


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura