Syryjski politolog:To było ostrzeżenie dla wszystkich dyktatorów na świecie, że to już nie są czasy Obamy

- Donald Trump chciał udowodnić światu, że nie żartuje, że z nim po prostu nie ma żartów. (...) Trump musiał jakoś pokazać swoją nową politykę wobec Bliskiego Wschodu. To było ostrzeżenie dla wszystkich dyktatorów na świecie, że to już nie są czasy Obamy - tak na antenie RMF FM atak USA na bazę lotniczą syryjskiego reżimu komentował politolog Uniwersytetu Szczecińskiego Fuad Jomma, syryjski Kurd mieszkający w Polsce.
- tłumaczył decyzję prezydenta USA politolog.To było do przewidzenia. Właściwie Trump musiał jakoś pokazać swoją nową politykę wobec Bliskiego Wschodu i w ogóle wobec świata. Chciał udowodnić chyba światu, że nie żartuje, że z nim nie ma żartów. Dobrze właściwie, że tak się stało.
- mówił.On musiał udowodnić światu, że nie żartuje.
Pytany o to, dlaczego Trump prowadzi inną politykę niż Obama odpowiedział:
- Republikanie zawsze są bardziej odważni. Bardziej asertywni. Pokazują, że nie pozwolą dyktatorom użyć broni chemicznej w cywilizowanym świecie na oczach praktycznie opinii publicznej.
W jego opinii Trump dzisiaj udowodnił, że nie żartuje.
/ Źródło: RMF24To było ostrzeżenie dla wszystkich dyktatorów na świecie, że to już nie są czasy Obamy.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 07.04.2017 14:57
Komentarze
„Zakończ wojnę”. Trump zwrócił się dosadnie do Putina
22.09.2026 16:30
Dramat w szkole na Podlasiu. Dziewczynka zaatakowana toporkiem
22.09.2026 11:01
Trump znów prosił o to Zełenskiego. Axios ujawnia szczegóły
21.09.2026 13:23
Trump podjął decyzję. Gigantyczny łuk zmieni funkcję
20.09.2026 19:36

Komentarzy: 0
Prezydent USA Donald Trump powiedział w niedzielę że przekształci planowany łuk triumfalny w Waszyngtonie w kompleks wojskowy. Łuk ma służyć m.in jako magazyn broni, miejsce uruchamiania dronow czy gniazdo dla snajperów.
Czytaj więcej
Potężny atak na Moskwę. Pożary i paraliż na lotniskach
20.09.2026 08:42

Komentarzy: 0
To była wyjątkowo niespokojna noc w Moskwie i jej okolicach. W kilku miejscach pojawiły się pożary, nad miastem unosiły się kłęby dymu, a na dwóch lotniskach wprowadzono ograniczenia w ruchu. Rosyjskie władze twierdzą, że w kierunku stolicy leciało ponad 150 dronów.
Czytaj więcej

