GrzechG: Scenariusz filmu jest z grubsza znany: "Ten rząd i tak musi odejść"

Precyzyjne i bezlitosne dla PiS-u wystąpienie Grzegorza Schetyny chwilowo nie mogło przesądzić o pogrążeniu Jarosława Kaczyńskiego w odmętach zapomnienia. Odtrąbili więc sukces, ale to tylko śmiech przed katastrofą, jaka czeka ten nieudolny rząd. Zdając sobie sprawę z tego, że nie o wszystkim można było powiedzieć w Sejmie, program Platformy Obywatelskiej wymaga dziś uzupełnienia, krótkiego i konkretnego. Choć wskaźniki gospodarcze jako tako się toczą, oczywiście kosztem rosnącego w zastraszającym tempie zadłużenia, to największym ciosem w Polskę, jaki zadał jej PiS, jest zrujnowany na arenie międzynarodowej wizerunek naszego kraju. Patrzą na nas jak na skansen, jak na dziki kraj i dzikich ludzi, którzy dorwawszy się do kilkuset złotych pustoszą spokojne nadmorskie kurorty. Platforma ma tu jednak projekt kontrofensywy, który wyprowadzi nas z tej wizerunkowej zapaści. Dwa dni temu, już oficjalnie, otrzymaliśmy zapewnienie, że w Hollywood powstanie w ciągu niespełna roku kolejna odsłona przygód "Kapitana Ameryki". Budżet filmu to 170 milionów dolarów (!), a główną rolę superbohaterki zagra tym razem Natalia Przybysz, która dzielnie i odważnie pozbyła się dziecka. Byliśmy w szoku jak do tego doszło, że nasza, rodzima, nasz dzielna Natalia i od razu taka wielka produkcja. Okazało się, że historię Natalii poznała sama Meryl Streep. Kiedy przeczytała, że zdecydowała się na aborcję, bo miała mieszkanie o powierzchni 60 metrów kwadratowych była w szoku: - Jak można rodzić w garderobie, to niehumanitarne - miała powiedzieć i wykonała telefon do Grega Holtza, który odpowiada za największe megaprodukcje hollywoodzkie. Ten odpowiedział: - Kręcimy!
Scenariusz filmu jest z grubsza znany, więc wiemy już, że nasza Natalia będzie ratowała w Ameryce kobiety w ciąży i pomagała im usuwać dzieci. Będą pomagały jej inne superbohaterki, w tym matka wszystkich superbohaterek Ramona, w tej roli Krystyna Janda. Wiadomo już także, że Natalia będzie także ratowała konające w cierpieniu ciąży i klaustrofobii małe bohaterki z Warszawy i z Mazur. Jest więcej niż pewne, że jedną z nich zagra Magdalena Cielecka, którą Natalia złapie w locie, kiedy ta zostanie wyrzucona przez faszystów z pędzącego tramwaju. Więcej nie można na razie ujawniać, ale już teraz mówi się, że ten film będzie ideowym ciosem i w Trumpa i w PiS, a z drugiej strony znakomicie wypromuje Polskę na świecie, nie wahamy się nawet powiedzieć, że bardziej znakomicie niż Donald Tusk.
Drugi taki ważny temat, który odkręci fatalną opinię o Polsce to sprawa imigrantów, a właściwie uchodźców. Kiedy zamordowano ponad dwa, albo i trzy, albo nawet i pięć milionów drzew w jeden miesiąc, stała się rzecz straszna: większość ptaków - wróbli, kruków, wron, sikorek i słowików nie miała gdzie siedzieć. Nikt o tym nie pisał, bo tyle się wkoło dzieje. Zabrakło drzew i nasze polskie ptaki zaczęły masowo emigrować do Niemiec. Dosłownie zalały stare germańskie lasy i puszcze. Wiemy, że nie doszło do konfliktu ze szpakami niemieckimi ani z ich agresywnymi wronami. Nawet pomagały sobie. Ale część umierała na oczach innych zwierząt. I wtedy stało się coś pięknego. Naszymi polskimi ptakami zajęli się uchodźcy z Azji i z Afryki. Ci sami, których oskarża się o terroryzm, zajęli się naszymi prawdziwymi, polskimi sikorkami, karmiąc je tym, co sami dostali dla swoich dzieci. Sprawy nie nagłaśniano, ponoć kanclerz Merkel powiedziała: - Nie ingerujmy, niech to się samo cudownie rozwija. Dziś, blisko sto tysięcy uchodźców zajmuje się na co dzień w lesie dwoma milionami polskich ptaków. Przyjęli je jak własne, nie ingerują też w ich kod kulturowy, pozwalając im na nasz rodzimy śpiew. Dlatego Platforma chce tym dzielnym ludziom zadośćuczynić i przyjmie pod nasze strzechy na początek sto tysięcy uchodźców. Już wiemy, że część z nich chce nadal karmić polskie ptaki i sadzić drzewa. Będziemy w awangardzie państw przyjmujących uciekinierów. Zmieni się raz na zawsze obraz naszego kraju jako zamkniętego, krnąbrnego i rasistowskiego. Te dwa tematy, które podjęliśmy zmuszą PiS do porzucenia władzy i do ucieczki z kraju, o ile wcześniej nie złapie ich nasz Trybunał Obywatelski, który już jutro powołamy. "Ten rząd musi odejść!

Tagi
Platforma Obywatelska musi przeprosić Morawieckiego. Jest wyrok sądu

PO zmieni nazwę? Zaskakujące doniesienia

Joanna Mucha uderza w Platformę: "przekonani o swojej samozajebistości"

Kluczowy koalicjant poza Sejmem i utrata władzy. Fatalne wieści dla Tuska [NAJNOWSZY SONDAŻ]

Kaczyński: mamy do czynienia ze spowolnieniem planu rozwoju polskiej armii
