REKLAMA

"Gwałtowny skręt w prawo". Są nowe hipotezy ws. wypadku w Dziwnowie

Prokuratura prowadzi śledztwo ws. auta, które w niedzielę w Dziwnowie (woj. zachodniopomorskie) wpadło do wody. Samochodem podróżowała czteroosobowa rodzina, w tym dwoje dzieci - wszyscy zginęli.
PAP/Marcin Bielecki

Śledztwo w tej sprawie prowadzi już prokuratura.

Jak podaje Polsat News, śledczy wyodrębnili już cztery możliwe przyczyny tragedii. Żadna z nich nie została jednak określona jako najbardziej bądź najmniej prawdopodobna.

 Są to:

  1. Awaria, usterka samochodu. W miejscu, gdzie auto zjechało do wody, nie znaleziono śladów hamowania
  2. Zasłabnięcie lub zaśnięcie kierowcy. Jak donosi Polsat News, "świadkowie nie zauważyli żadnej reakcji kierowcy po tym, jak volkswagen gwałtownie skręcił w prawo, pod kątem niemal 90 stopni".
  3. Nagła sytuacja w samochodzie. Śledczy przypominają, że w aucie znajdował się pies i jego zachowanie mogło rozproszyć kierowcę. Możliwe też, że kierowca, chcąc zaparkować, pomylił gaz z hamulcem.
  4. Samobójstwo rozszerzone. To ostatnia z hipotez, jednak jako jedyna nie została na razie sprecyzowana

Śledczy nadal gromadzą materiał dowodowy, który pozwoli na ustalenie przyczyn i okoliczności tego tragicznego zdarzenia.


Ankieta
Czy Donald Tusk dzieli Polaków?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Donald Tusk dzieli Polaków?
Tygodnik

Opinie

Popkultura