REKLAMA

W die Tageszeitung niezadowolenie: "TSUE nie nadąża. Czas gra na korzyść PiS"

Kolejne nowelizacje polskiej ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, które doprowadziły do zniesienia skutecznej kontroli sądowej rozstrzygnięć Rady o przedstawieniu prezydentowi RP wniosków o powołanie kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego, mogą naruszać prawo unijne - orzekł we wtorek w wyroku TSUE. Władny stanowić o rewizji powołań sędziów do Sądu Najwyższego ma być Naczelny Sąd Administracyjny.
płaczący mężczyzna W die Tageszeitung niezadowolenie:
płaczący mężczyzna
Pixabay.com

- Europejski Trybunał Sprawiedliwości (TSUE) w Luksemburgu swoimi orzeczeniami nie może nadążyć za rozwojem sytuacji w Polsce. We wtorek w swoim najnowszym wyroku TSUE domaga się do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie rewizji pod względem zgodności z prawem unijnym sposobu powoływania sędziów Sądu Najwyższego, czyli ostatniej instancji odwoławczej. Gdyby doszedł do wniosku, że nowe procedury wprowadzone przez rządzących w Polsce narodowych populistów naruszają prawo unijne, powinien w swoim orzeczeniu pominąć te procedury.

Problem polega na tym, że w międzyczasie partia, która drwiąco nazywa siebie „Prawo i Sprawiedliwość (PiS)”, absolutną większością głosów w Sejmie zdecydowała cofnąć Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie jego jurysdykcję w sporach dotyczących nominacji sędziów.

- pisze Gabriele Lesser w internetowej wersji die Tageszeitung w artykule "TSUE a polskie sądownictwo: PiS ma to gdzieś"

- W sporze o sposób powołania sędziów TSUE wsparł krytyków polskiego rządu. Ale ten już dawno zadbał o to, aby ominąć Europejski Trybunał.

- pisze Lesser

[z niemieckiego tłumaczył Marian Panic]

Z całością materiału można się zapoznać TUTAJ


Ankieta
Czy Donald Tusk dzieli Polaków?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Donald Tusk dzieli Polaków?
Tygodnik

Opinie

Popkultura