Szukaj
Konto

Gliński o smoleńskiej tablicy w KPRM: Nie wiem, dlaczego tylko 3 nazwiska. Chciałbym, by było inaczej

11.04.2017 12:39
zrzut ekranu
Źródło: RMF24
Komentarzy: 0
- Musimy mieć bardziej sprawiedliwe społeczeństwo, byśmy mogli budować wspólnotę. - zapewniał w Radiu RMF 24 minister kultury Piotr Gliński. Na te słowa prowadzący rozmowę Robert Mazurek spytał dlaczego wczoraj w kancelarii premiera odsłonięto tablicę z nazwiskami tylko trzech osób, które tam pracowały: Gosiewski, Kaczyński i Wasserman, a zabrakło miejsca dla Izabeli Jarugi-Nowackiej, która przez pół roku będąc wicepremierem w rządzie Marka Belki, urzędowała właśnie w kancelarii premiera. Gliński rozłożył na to tylko ręce...
Robert Mazurek: Panie premierze, to ja panu powiem jak w praktyce wygląda wasza redystrybucja godności. Odsłonięto wczoraj mianowicie tablicę ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej. Odsłonięto ją w kancelarii premiera i są tam nazwiska trzech osób, które tam pracowały - Gosiewski, Wassermann, Kaczyński. Niestety, Izabela Jaruga-Nowacka się tam nie zmieściła, chociaż przez pół roku była tylko wicepremierem i urzędowała właśnie w kancelarii premiera.

Piotr Gliński: Nie pamiętałem, że pani Jaruga-Nowacka była wicepremierem.

RM: Wicepremierem była bardzo długo. Przez pół roku była tylko wicepremierem, nie była ministrem. Ja rozumiem, że ona ma swoją tablicę w ministerstwie, ale przez pół roku była tylko wicepremierem... Pan milczy, rozkłada ręce - w radiu tego nie słychać.

PG: Ale pan to opisał.

RB: Dlaczego tak zrobiono?

PG: Nie wiem.

RM: To nie jest właśnie ta praktyka wasza, która stoi w sprzeczności ze słowami o wspólnocie, o budowaniu wspólnoty narodowej, o potrzebie jedności?

PG: I chciałbym, żeby było inaczej - to prawda.

/ Źródło: RMF FM

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.04.2017 12:39