Szukaj
Konto

[Felieton "TS"] Karol Gac: Tęczowy Joe

11.03.2021 22:50
[Felieton "TS"] Karol Gac: Tęczowy Joe
Źródło: PAP/EPA/SHAWN THEW
Komentarzy: 0
Lewicowa rewolucja pod przywództwem Joe Bidena nabiera tempa. Czy Stany Zjednoczone staną się wkrótce głównym promotorem ideologii LGBT? Wiele na to wskazuje.

Wszyscy, którzy pocieszali się tym, że katolik po raz drugi w historii zostanie głównym lokatorem w Białym Domu, już na starcie otrzymali zimny prysznic. Zgodnie z przewidywaniami, Joe Biden zaczął realizować program Partii Demokratycznej. Oczywiście w sprawach światopoglądowych, bo te niewiele kosztują.

W dniu swojej inauguracji Joe Biden podpisał "rozporządzenie wykonawcze o zapobieganiu i zwalczaniu dyskryminacji na tle identyfikacji płciowej oraz orientacji seksualnej". Na jego mocy m.in. osoby transpłciowe będą mogły rywalizować w męskich lub żeńskich konkurencjach sportowych na podstawie deklaracji o swojej płci. W Ameryce rozpętała się prawdziwa burza, a media donoszą o "końcu kobiecego sportu".

Jednocześnie prezydent Stanów Zjednoczonych już na samym początku urzędowania zniósł zakaz służby w wojsku dla osób transpłciowych, który w 2017 roku wprowadził Donald Trump. Białym Dom oświadczył, że "tożsamość płciowa nie powinna przeszkadzać w odbywaniu służby wojskowej, a siła Ameryki tkwi w jej różnorodności".

Pod koniec lutego Izba Reprezentantów przyjęła tzw. Akt o równości, wpisując transgenderyzm do praw obywatelskich, co oznacza wpisanie orientacji seksualnej i tożsamości płciowej do listy cech chronionych w federalnych aktach prawnych. Teraz dokumentem zajmie się Senat, ale tam Demokraci nie mają większości.

Mało tego, na początku lutego Biden podpisał dekret, który umiejscowił homoseksualizm i transpłciowość jako centralny element amerykańskiej polityki zagranicznej. Przesada? Joe Biden w swoim pierwszym przemówieniu dotyczącym polityki zagranicznej ogłosił, że nakazuje wszystkim agencjom rządowym USA działającym za granicą promowanie praw osób LGBT+ i przedstawienie w ciągu 180 dni planów dotyczących tej tematyki.

Stany Zjednoczone będą więc od teraz zwalczać "dyskryminujące przepisy" za granicą i pracować nad budowaniem międzynarodowych koalicji przeciwko homofobii i transfobii. Memorandum Bezpieczeństwa Narodowego to jeden z najważniejszych dokumentów, przy użyciu którego prezydent USA wyznacza priorytety polityki zagranicznej i bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych.

Decyzje Bidena, co oczywiste, nie podobają się amerykańskiemu episkopatowi. Biskupi przypominają, że nie można ignorować integralności dwóch uzupełniających się płci, męskiej i żeńskiej, stworzonych przez Boga. Prezydent USA krytyką się jednak nie przejmuje i zapowiada kolejne działania.

Powyższe przykłady pokazują, jak szybko i sprawnie w Stanach Zjednoczonych przestawiono wajchę. USA stają się więc głównym ośrodkiem wsparcia dla środowisk LGBT. Zobaczymy tylko, jak te kwestie będą promowane na Bliskim Wschodzie.

Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.03.2021 22:50
Źródło: Tygodnik Solidarność