Szukaj
Konto

Aktor odmówił przeczytania frazy szkalującej Jana Pawła II. Podziękowano mu za współpracę

10.03.2021 13:06
Jan Paweł II
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Artur Domosławski, autor książki do Zygmuncie Baumanie, poinformował w mediach społecznościowych, że lektor tworzący audiobooka jego książki odmówił przeczytania frazy, w której Jan Paweł II oskarżany jest o wygłaszanie "niedorzecznej tezy". Pisarz nie chce podać nazwiska aktora.

A Pan Bóg jest w tej anegdocie bardzo ważny, bo chodzi o polskiego Pana Boga - tzn. Jana Pawła II. Otóż w książce o Zygmuncie Baumanie, w częście poświęconej jego powrotom do Polski w latach 90., bohater opowieści jest w pewnym momencie krytykowany przez intelektualistów katolickich - że niby relatywista, nihilista, postmodernista

- pisze Domosławski.

Fragment książki brzmi: "Spory budzi przesłanie Jana Pawła II, który podczas pielgrzymek do Polski nazywa wolność człowieka, pozbawioną bliskich jemu wartości, deprecjonującym określeniem »swawola«. Papież piętnuje świeckie prawa - między innymi prawo kobiet do decydowania o urodzeniu dziecka lub usunięciu ciąży. Jednym ze skutków tych nauk i uległości znacznej części establishmentu wobec Kościoła jest wprowadzenie ustawy antyaborcyjnej. W 1995 roku w Skoczowie Jan Paweł II posuwa się do wygłoszenia niedorzecznej tezy, że w Polsce powraca dyskryminacja katolików i że są oni spychani na margines życia społecznego".

W tym momencie aktor-lektor zrobił Rejtana, non possumus i takie tam. Poszło (...) najbardziej o sformułowanie NIEDORZECZNA TEZA

- stwierdza pisarz, który przyznaje, że nie był świadkiem zdarzenia.

Jak wyznaje dalej Domosławski, aktorowi podziękowano za współpracę i sam autor nie wie, jak wyglądały rozliczenia finansowe z lektorem.

Za to wydawnictwo Wielka Litera, które wydaje audiobooka, przyznało, że aktor "zachował się w porządku", bo nie zostało mu zapłacone, na co przystał i on jest jedynym stratnym inwestycji. Audiobooka przeczytał ktoś inny. Była to 655 strona książki.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.03.2021 13:06
Źródło: fb/ArturDomosławski, gosc.pl