Wicepremier Gliński o reformie finansowania organizacji pozarządowych: Mogą nawet zmarnować te środki

- Nawet mogą zmarnować te środki, bo to też jest prawo takich organizacji. W tym jest filozofia wolnościowa. Tak samo jak dajemy 500 pln na dziecko, nie kontrolujemy do końca tych rodzin - mówił wicepremier Piotr Gliński podczas spotkania z dziennikarzami poświęconego reformie polityki sektora organizacji pozarządowych. W spotkaniu wzięli udział również Pełnomocnik Rządu ds. Społeczeństwa Obywatelskiego Adam Lipiński oraz Dyrektor Departamentu Społeczeństwa Obywatelskiego w KPRM Wojciech Kaczmarczyk
Cezary Krysztopa Wicepremier Gliński o reformie finansowania organizacji pozarządowych: Mogą nawet zmarnować te środki
Cezary Krysztopa / Tysol.pl
Spotkanie było poświęcone projektowi Programu Rozwoju Społeczeństwa Obywtelskiego, którego elementami miałoby być powołanie Narodowego Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w strukturach Kancelarii Premiera, oraz zapewnienie mu finansowania za pośrednictwem Funduszu Wspierania Rozwoju społeczeństwa Obywatelskiego, któreego przychodem miałoby być 4 procent z wpływów z gier objetych monopolem państwa, co miałoby dać ok. 40 milionów złotych rocznie. Jak zapewniali wspólnie wicepremier, pełnomocnik Adam Lipiński i dyrektor Wojciech Kaczmarczyk, zzamysłem programu nie jest centralizacja wydawania pieniędzy na organizacje pozarządowe.

Chcemy aby tematyka rozwoju społeczeństwa obywatelskiego stała się ważniejsza z perspektywy pracy rządu. Oddanie tego obszaru w ręce Prezesa Rady Ministrów i instytucji bezpośrednio nadzorowanej przez Prezesa Rady Ministrów podkreśla wagę tej tematyki w rozwoju społeczeństwa obywatelskiego (…) Oznacza również, że prowadzenie horyzontalnej polityki w tym zakresie powinno się również odbywać w strukturach Kancelarii Premiera


- mowił dyrektor Kaczmarczyk odpowiadając na pytanie o cele programu

Chcemy je uruchomić jak najszybciej, jeszcze w tym roku. Mam nadzieję, że proces uzgodnieniowy już się kończy i w maju ustawa trafi do Rady Ministrów i przed wakacjami parlamentarnymi przejdzie ścieżkę legislacyjną w parlamencie. To oznaczałoby, że od sierpnia, września Narodowe Centrum mogłoby rozpocząć swoją działalność


- odpowiadał na pytanie o termin uruchomienia Centrum

To się zbiegło tylko dlatego, ze się ze sobą skojarzyło, ponieważ myśmy wcześniej nad tym pracowali. (...) Odpowiada w tym sensie, że poprawia funkcjonowanie. Wyszedłem od tego, że sektor ma duże kłopoty w Polsce od wielu lat. Powstał na bazie zmian demokratycznych, bardzo dynamicznie się rozwijał (…) Początki zaangażowania państwa we wsparcie dla trzeciego sektora, bo on wyszedł ze wsparcia publicznego (…) Dysfunkcje pojawiły się dość szybko, bo w niedojrzałej demokracji łatwo o dysfunkcje (…) ten sektor był zawsze słabiuteńki w porównaniu z potężnym sektorem politycznym i potężnym sektorem biznesowym (…) a nie mógł się oprzeć na indywidualnych zasobach, bo ich prawie nie było (…) Dysfunkcje, które były moim zdaniem krytykowane nieprofesjonalnie w mediach, istnieją, a jeżeli ja zaprotestowałem publicznie, to przeciwko formie debaty na ten temat (…) Nasz problem jest odpowiedzią na to w tym sensie, że ma poprawić funkcjonowanie, zmierzyć się z problemami sektora (…) Mechanizmy będą transparentne (…)  Co jest charakterystyczne, jak tylko PiS dochodzi do władzy, podnosi to poziom funkcjonowania trzeciego sektora, ponieważ silniejsze organizacje zajmują się kontrolą. Przedtem zupełnie się tym nie interesowały, ponieważ „wszystko było dobrze” (...)


- mówił wicepremier Gliński odpowiadając na pytanie o to czy i w jaki sposób program odpowie na wątpliwości jakie pojawiły się wokół organizacji pozarządowych kilka miesięcy temu

Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe