REKLAMA

"To zeznania osoby wielokrotnie karanej". Obajtek wnioskuje do prokuratury o weryfikację materiałów "GW"

W ubiegłym tygodniu "Gazeta Wyborcza" napisała, że Daniel Obajtek, w czasach, gdy był wójtem Pcimia, chciał wykończyć firmę swojego wuja. Choć jako samorządowiec nie mógł tego zrobić, kierował z tylnego siedzenia konkurencyjną spółką. Potem skłamał w tej sprawie przed sądem - podała "GW". Wg dziennika, dowodem na to są nagrania rozmów Obajtka, którymi dysponuje; padają na nich wulgaryzmy, także pod adresem wuja.
/ YT print screen/CEO MAGAZYN POLSKA TV

Z kolei w weekend to samo medium informowało, że Orlen sponsorował akademię piłkarską dewelopera, od którego Daniel Obajtek kupił prawie 200-metrowy apartament w Warszawie. Apartament, który, według "GW", miał zostać sprzedany po zaniżonej o blisko milion złotych cenie. Szef Orlenu podkreślił, że kwota, za jaką nabył nieruchomość, mieściła się w 2018 r. w średniej rynkowej. - Zostałem sprawdzony z całego życia zawodowego przez CBA i prokuraturę, moje dochody są udokumentowane, nie ukrywam majątku - - powiedział w Polskim Radiu we wtorek prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. 

Czytaj więcej: Obajtek odpowiada na publikacje "Wyborczej". "Kłamstwa, jedna wielka nagonka"

Czytaj więcej: Obajtek: Ujawnili mój adres, latają drony, dziecko płacze

Dzisiaj prezes PKN Orlen poinformował, że zwrócił się do Prokuratury Krajowej z wnioskiem o weryfikację materiałów "Gazety Wyborczej" na podstawie oryginałów nagrań.

 

Ataki GW opierają się wyłącznie na zeznaniach osoby wielokrotnie karanej oraz nagraniach, których autentyczność i integralność nie została zweryfikowana. Dlatego zwracam się z wnioskiem do Prokuratury Krajowej o weryfikację tych materiałów na podstawie oryginałów nagrań

- poinformował Daniel Obajtek na Twitterze.

 

 

 


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura