REKLAMA

Patrick Edery [Tysol.fr] dla Deutsche Welle: Zrównoważyć hegemonię Niemiec

Gospodarka niemiecka ma niesamowity wpływ na to, co się dzieje w Europie. Prowadzenie dialogu dwustronnego polsko-niemieckiego i francusko-niemieckiego byłoby zabójcze dla Francji i dla Polski, bo to byłby akt całkowitego podporządkowania się Niemcom – podkreśla w rozmowie z Deutsche Welle redaktor Tysol.fr Patrick Edery.
Mateusz Morawiecki przybył do Paryża na spotkanie z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem Patrick Edery [Tysol.fr] dla Deutsche Welle: Zrównoważyć hegemonię Niemiec
Mateusz Morawiecki przybył do Paryża na spotkanie z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem / fot. PAP / Leszek Szymański

Szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki przybył w środę do Paryża, gdzie wczesnym popołudniem spotka się z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.
 


Wśród tematów rozmów - jak informował rzecznik rządu Piotr Müller - poza kwestiami dwustronnymi dotyczącymi m.in. współpracy gospodarczej, pojawi się również bieżąca agenda unijna i przygotowania na przyszłotygodniowego szczytu UE.

Morawiecki z Macronem mają rozmawiać także o wdrażaniu Planu Odbudowy, polityce klimatycznej i transformacji energetycznej, kwestiach związanych z bezpieczeństwem i obronnością, wzmocnieniu roli Trójkąta Weimarskiego i sytuacji na Białorusi.

CZYTAJ WIĘCEJ: Plan Odbudowy, polityka klimatyczna, energetyka. Dziś spotkanie Morawiecki-Macron
 

„Zderzenie idei dwóch światów”


Publicysta Tygodnika Solidarność i redaktor Tysol.fr Patryk Edery w rozmowie z Deutsche Welle podkreślił, że prezydent Francji zdaje sobie sprawę z tego, iż „Polska może być dobrym partnerem dla Francji”.

– Ma to szczególne znaczenie teraz gdy Wielka Brytania wyszła z Unii i gdy zaczyna się okres niepewności i niestabilności w Europie związanych między innymi z tym, że nie wiadomo, kto będzie następcą Angeli Merkel na stanowisku kanclerza Niemiec – podkreśla. Edery dodaje, że niepewność pogłębia koronawirusowy kryzys, a także „duże rozbieżności co do wizji przyszłego kształtu Europy” - po jednej stronie znajdują się państwa zachodnie z progresywnymi ideałami, z drugiej zaś Polska i Węgry, które są zdecydowane walczyć o wartości konserwatywne.

– Doszło do prawdziwego zderzenia czołowego idei dwóch światów. Dick Cheney, były amerykański sekretarz obrony i wiceprezydent USA, mówił o „starej i nowej Europie”. Ta pierwsza to Francja, Niemcy, Włochy, a ta nowa to Polska, Węgry, Czechy – cała część środkowo-wschodniej Europy. W mojej opinii wszystko teraz jest na odwrót – Polska i Węgry to „stara Europa”, a Francja i Niemcy reprezentują wartości postępowe odrzucając konserwatyzm – zaznacza publicysta.

 

„Zrównoważyć hegemonię Niemiec”

 

Patrick Edery zapytany o to, czy Paryż i Warszawa są w stanie zbudować „wspólny blok przeciwko Berlinowi” po zakończeniu kadencji Angeli Merkel, odparł, że w interesie obu krajów leży partnerstwo, które „byłoby w stanie zrównoważyć hegemonię Niemiec”. – Gospodarka niemiecka ma niesamowity wpływ na to, co się dzieje w Europie. Prowadzenie dialogu dwustronnego polsko-niemieckiego i francusko-niemieckiego byłoby zabójcze dla Francji i dla Polski, bo to byłby akt całkowitego podporządkowania się Niemcom – twierdzi redaktor Tysol.fr.

Zdaniem publicysty Emmanuel Macron, stojący przed perspektywą kolejnych wyborów prezydenckich, w których najniebezpieczniejszym kandydatem będzie Marine Le Pen, będzie musiał uporać się z takimi sprawami jak imigracja czy islamizacja. – Nie jest wykluczone, że takie zbliżenie z polskimi konserwatystami przydałoby się do wzmocnienia wizerunku Macrona na prawicy – zwraca uwagę.

 

„Moskwa w Europie widzi tylko Niemcy”


Zapytany o stosunek Polski i Francji względem ekspansywnych planów Rosji Edery odpowiada, że jest to „jedyna sprawa, w której Paryż i Warszawa mają ten sam punkt widzenia”. Zaznacza jednak, że Emmanuel Macron nie chce odcinać się całkowicie od Rosji, bo nie jest to w interesie Francji.

– Tutaj w grę wchodzą sprawy ideologiczne i prezydent oraz jego otoczenie polityczne deklarują swój sprzeciw wobec sytuacji w Rosji i na Białorusi. A to się całkowicie pokrywa z polskim interesem. Musimy zrozumieć, że w tej chwili Moskwa w Europie widzi tylko Niemcy i tylko stosunki z nimi liczą się dla Kremla – uważa Patrick Edery.

– Wcześniej istniał konsensus, że Berlin w ramach Unii zajmuje dominującą pozycję w sprawach gospodarczych, a Paryż w politycznych. Niemcy przejęły obydwie domeny i teraz Francja musi zrobić wszystko, żeby odnaleźć swoje miejsce i rolę w Europie – dodaje.
 

Atom połączy Paryż i Warszawę?


Zdaniem francuskiego publicysty jedną z bardzo ważnych kwestii, które mogą połączyć Paryż i Warszawę może być współpraca w dziedzinie energetyki nuklearnej gwarantująca „długofalowe kontakty dwustronne”

– To ma kapitalne znaczenie dla partnerstwa obydwu krajów. W moim odczuciu Francja dysponuje ogromnymi atutami w tej dziedzinie. Taka współpraca polsko-francuska byłaby też poważnym argumentem w wyścigu z USA dotyczącym energetyki – zwraca uwagę Edery.

Zapytany o sprawę gazociągu Nord Stream 2 redaktor Tysol.fr przypomina, że Polska od początku jest nastawiona nieprzychylnie wobec tego przedsięwzięcia, jednak sama nie ma możliwości wywierania nacisków na Niemcy.

– Tak samo zresztą jak sama Francja. Połączone siły francusko-polskie miałyby większe znaczenie. Współpraca w dziedzinie energii nuklearnej bardzo by się do tego przyczyniła. Myślę, że tak można powiedzieć, iż rozwijanie wspólnych planów w dziedzinie energii nuklearnej byłoby równowagą dla Nord Stream 2 – podkreśla.

 


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura