[Tylko u nas] „Patrzajcie pierony, jak Ślązaki idą na śmierć za Polskę”. Tak Ślązacy szli pod Ścianę Śmierci

Przygotowując kolejną książkę o więźniach politycznych rozstrzelanych pod „Ścianą Straceń” trafiłem na wstrząsającą relacje o grupie Ślązaków i Ich przedśmiertnym zachowaniu. Wstrząsająca relacja, a zarazem świadcząca o wzorowym zachowaniu się Polskich patriotów – autentycznych patriotów, którzy w obliczu śmierci nie okazali załamania a wręcz okazali wyższość nad SS-owskimi oprawcami - rasą nadludzi. Niech więc w Święta Wielkiej Nocy … -i Oni „wstaną” jak żywi w naszej pamięci!
Ściana Śmierci, Auschwitz [Tylko u nas] „Patrzajcie pierony, jak Ślązaki idą na śmierć za Polskę”. Tak Ślązacy szli pod Ścianę Śmierci
Ściana Śmierci, Auschwitz / Wikipedia CC BY 3,0 Tomasz Bienias

Poniżej są i kolejne relacje – także wzruszające postawą patriotycznych zachowań w obliczu nieuchronnej śmierci. 
Moje intencje przypominania tych Ofiar hitlerowskiego barbarzyństwa podyktowana jest koniecznością przypominania – przypominania o autentycznych patriotach, którzy w walce o wolność Ojczyzny oddali życie, przelewali krew – a nie zhańbili się kolaboracją z okupantem. Czy jednak ta Ich ofiara jest właściwie doceniana?

Poniżej polecam te wstrząsające relacje, by pamięć o Nich trwała wiecznie!

„Przyjechało gestapo chorzowskie i oświadczyło tym Ślązakom, że od dziś nie mogą pełnić żadnej funkcji. Odesłano ich do Kiesgrube w Brzezince, do pracy przy regulacji Soły czy do innych ciężkich robót. Ale chłopaki zahartowani w obozowym bycie radzili sobie dalej. Ponownie więc zjawiło się gestapo z Chorzowa i wszystkich Ślązaków wywołali. (…) Całą grupę umieścili w bloku nr 11. (…) Skazani na śmierć koledzy odśpiewali „Jeszcze Polska nie zginęła”, „Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród” i wszyscy kolejno poszli pod Ścianę Śmierci. Był tam m.in. Czajor, Pniok, Teofil Krawczyk i jeszcze wielu innych moich kolegów”.
APMA-B. Zespół Oświadczenia t. 100, k. 105, relacja b. więźnia Józefa Paczyńskiego.

 „Nigdy nie zapomnę sceny, gdy w czasie jednego z porannych apeli wywołano kilkudziesięciu więźniów pochodzących ze Śląska. Komanda wyszły już do pracy poza obozem, a oni zostali na placu obozowym. Wszyscy wiedzieli, że takie wyczytywanie numerów przez Rapportführera to wyrok śmierci. (…) Ślązacy szli zwartą kolumną w kierunku bloku nr 11. Otaczali ich esesmani z pistoletami maszynowymi. Szli miarowym krokiem, wyprostowani, w równych szeregach. (…) Patrzyłem na nich. Znałem prawie wszystkich. Byli wśród nich bracia Czajorowie z Chorzowa, był Edek Wieczorek, student Uniwersytetu Jagiellońskiego, pochodzący, o ile pamiętam, z Lipin Śląskich. (…) Teraz szli wszyscy do bloku nr 11. Ktoś nieśmiało podniósł w pozdrowieniu rękę do przechodzących, ktoś zawołał głośno „O Boże”. Kiedy kolumna skręcała w lewo, przy bloku nr 20, jeden z więźniów z ostatnich szeregów zawołał głośno: „Patrzajcie pierony, jak Ślązaki idą na śmierć za Polskę”. Wszyscy zostali rozstrzelani”.
APMA-B. Zespół Wspomnienia t. t. 154, k. 72-73, wspomnienia b. więźnia Zenona Ławskiego.

„Szła miarowym krokiem większa grupa więźniów. Wśród nich jeden przewyższał wzrostem wszystkich, poznałem to Antoni Kawka. Gdy się zbliżyli zacząłem poznawać, to sami chorzowianie. (…) Gdy grupa chorzowian, robiąca na ziemi ostatnią wędrówkę, zrównała się ze mną, Antek (…) odwrócił głowę i zobaczył mnie stojącego. Twarz jego na pewien moment rozjaśniła się, zasalutował mi i rękami pokazał, że idzie do św. Piotra. Parę razy jeszcze się oglądnął, dając mi jakby znać, że chce mi coś powiedzieć. (…) Brama za idącymi zamknęła się. Po chwili „Leichenträgerzy” przyciągnęli wóz, który ustawili na podwórzu masowych straceń. (…) Czekamy godzinę, dwie i trzy, a „rozwałki” jakoś nie ma. Dopiero, gdzieś między godziną dwunastą a trzynastą idzie „Rapportführer” z uśmiechem na ustach, niosąc karabinek małokalibrowy. Pobiegłem szybko na strych bloku nr 21, skąd z okienka można było patrzeć na plac egzekucyjny. Widziałem tylko same głowy skazańców, wprowadzano ich po pięciu, stawali twarzami do „czarnej ścianki”. Lekki odgłos strzału i głowa znikała. Następni przychodzili, patrzą na to, co ich ma spotkać. Padające jeszcze ciepłe ciała, „Leichenträgerzy” odnosili na bok. (…), by wóz załadowany zwłokami naszych kolegów i ociekający krwią, wywieźć do krematorium. Po powrocie z krematorium zbliża się jeden z nich do mnie, przyjaciel Antka i zaczyna mi powtarzać rozmowę z nim. Ostatnie jego życzenia: „Pozdrów wszystkich kolegów, niech mi przebaczą, zapomną wszystkie przykrości, o ile im je wyrządziłem. Gdy wróci ktoś z was do domu, niech powie rodzicom moim, że nie żal mi umierać, niech przebaczą wszystko (…). Chciałem zostać księdzem, lecz Bóg pokierował inaczej moim losem. Nie zapominajcie o mnie w modlitwach. Niech żyje Polska (…) do zobaczenia u Wszechmogącego (…) trzymaj się zdrowo bracie (…)”. Przeżegnał się i z podniesioną głową sam wyszedł przed „czarną ściankę”. Tu świadek „rozwałki” zamilkł, po chwili odzywa się do mnie, ale jakimś innym głosem, weselszym i radosnym. „Wiesz  - powiada mi - gdybyś widział ich dumne twarze, ich zachowanie się, to by ci wcale nie było smutno. Dużo już widziałem „rozwałek”, ale tą zapamiętam do końca życia. I gdybym ja miał też kiedyś stanąć tam pod „czarną ścianką” to tylko tak jak Antek i Jego Koledzy. Pokazali mi bowiem, że są dumni, że umierają za świętą sprawę i że odchodzą z tego świata, spełniwszy swój obowiązek”.
APMA-B. Zespół Wspomnienia t. 91, k. 113-114, wspomnienia b. więźnia spisane przez Marię Fojcik.


„Zastraszająco działało na nas wywożenie rozstrzelanych spod Ściany Śmierci na dziedzińcu bloku nr 11. (…) Czerwone od krwi furgony ciągnęli i pchali więźniowie pouczepiani do nich, gdzie tylko było można. (…) Trasa wiodła od bramy na dziedzińcu bloku nr 11, wzdłuż nowej pralni do bloku nr 28 i główną ulicą obok kuchni do bloku nr 24, a następnie przez główną bramę obozową do krematorium nr 1. Był to okropny widok, prawie codziennie ciągnęła karawana tych wozów, dłuższa lub krótsza w zależności od ilości pomordowanych. Ciała bezwładnie powrzucane na wozy, z wierzchu nakryte kocami. To tu, to tam zwisała spod koca ręka lub głowa, lub wystawała noga, a na wpół skrzepła krew opadała całymi płatami z tych wozów na drogę, zabarwiając ją na czerwono na całej długości trasy. Stawaliśmy wtedy w postawie zasadniczej twarzami do furgonów i zdejmując czapki, oddawaliśmy ostatni hołd ofiarom zbrodni hitlerowskiej. Po przejściu całej karawany wjeżdżał na trasę samochód lub fura z piachem, którym zasypywano rozlaną krew na całej trasie. Ten prawie codzienny makabryczny widok sprawiał nam bardzo przygnębiająco wrażenie i wpływał deprymująco. Ale Niemcy robili to celowo, by nas psychicznie załamać, osłabić, dobijać, bo mogli wywozić ciała pomordowanych trasą mało uczęszczaną i przed powrotem więźniów z pracy lub po gongu do spania, gdy więźniowie byli w blokach, a nie w czasie, gdy wszyscy więźniowie byli w obozie i podczas największego ruchu po apelu wieczornym (…)”.
APMA-B. Zespól Oświadczenia t. 108, k. 139, relacja b. więźnia Pawła Kulczaka.


„Widziałem często Aumeiera w towarzystwie Grabnera, Palitzscha, Lachmanna, Kirschnera, Bogera wchodzącego na blok 11. Po wyjściu całej świty esesmańskiej z bloku 11, w niespełna pół godziny, Rollwaga ciągniona przez więźniów wywoziła z bloku 11 trupy, a droga cała była znaczona strugami krwi. Najwięcej krwi było zawsze przy bramie, przy której wóz musiał się zatrzymać i sprawdzano ilość więźniów, ciągnących Rollwagę. Trupy te wywożono do krematorium obozu głównego”.
APMA-B. Proces Załogi t. 54 a, k. 174, zeznanie b. więźnia Czesława Jaszczyńskiego.
 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...

 

POLECANE
Po awansie na mundialu w Katarze. Trener Czesław Michniewicz zabiera głos Wiadomości
Po awansie na mundialu w Katarze. Trener Czesław Michniewicz zabiera głos

"Awans w pełni zasłużony, ale nerwy były ogromne" - przyznał trener piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz po porażce z Argentyną 0:2 w mistrzostwach świata. Biało-czerwoni zajęli drugie miejsce w grupie i zakwalifikowali się do 1/8 finału dzięki lepszemu bilansowi bramek niż Meksyk.

Urzędnik warszawskiego ratusza zatrzymany przez CBA. Jest oświadczenie zatrzymanego Wiadomości
Urzędnik warszawskiego ratusza zatrzymany przez CBA. Jest oświadczenie zatrzymanego

Michał D. szef Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego stołecznego ratusza został zatrzymany w środę przez CBA na polecenie Prokuratury Regionalnej w Szczecinie.

Polska przegrywa z Argentyną. Ale gramy dalej na mundialu w Katarze Wiadomości
Polska przegrywa z Argentyną. Ale gramy dalej na mundialu w Katarze

Polska przegrała z Argentyną w trzecim meczu mistrzostw świata piłki nożnej w Katarze. Mimo porażki Biało-Czerwoni zagrają w 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata.

Warszawski urzędnik zatrzymany przez CBA. Co na to ratusz? Wiadomości
Warszawski urzędnik zatrzymany przez CBA. Co na to ratusz?

Władze Warszawy odmówiły komentarza ws. zatrzymania przez CBA szefa Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego stołecznego ratusza Michała D.

Dramat Biało-Czerwonych tuż po gwizdku. Argentyna strzela bramkę Wiadomości
Dramat Biało-Czerwonych tuż po gwizdku. Argentyna strzela bramkę

Polska przegrywa z Argentyną 0:1 w 46. minucie meczu piłkarskich mistrzostw świata. Bramkę zdobył Alexis Mac Allister.

Bandyto, stój. To jest nagranie z kolizji Jerzego S.? [WIDEO] Wiadomości
"Bandyto, stój." To jest nagranie z kolizji Jerzego S.? [WIDEO]

Aktor Jerzy S. usłyszał we wtorek zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie prok. Janusz Hnatko. Tymczasem "Fakt" opublikował film, który jak twierdzi obrazuje wspomnianą kolizję.

Wojciech Szczęsny obronił rzut karny. Strzelał Leo Messi Wiadomości
Wojciech Szczęsny obronił rzut karny. Strzelał Leo Messi

W 39. minucie Wojciech Szczęsny obronił rzut karny wykonywany przez Lionela Messiego w meczu z Argentyną w piłkarskich mistrzostwach świata.

Znany poseł odchodzi z Polska 2050. Jest oświadczenie Wiadomości
Znany poseł odchodzi z Polska 2050. Jest oświadczenie

„Rozstaję się z partią Polska 2050. Po długich rozmowach z jej liderami uznaliśmy, że tak będzie najlepiej zarówno dla organizacji, jak i dla mnie” — poinformował Wojciech Maksymowicz.

Afera w Pałacu Buckingham. Książę William i Kate Middleton wydali oświadczenie Wiadomości
Afera w Pałacu Buckingham. Książę William i Kate Middleton wydali oświadczenie

Zawrzało wokół Pałacu Bukingham. Wszystko za sprawą oskarżeń wobec jednego z członków czołowego zespołu króla Karola III. Brytyjskie media pisały o „aferze”. W sieci pojawiło się stanowisko księcia Williama i Kate Middleton.

„Dzień Dobry TVN otwórzcie oczy”. Burza po występie Małgorzaty Rozenek Wiadomości
„Dzień Dobry TVN otwórzcie oczy”. Burza po występie Małgorzaty Rozenek

Za nami kolejny występ Małgorzaty Rozenek w roli prowadzącej „Dzień dobry TVN”. W sieci po raz kolejny rozpętała się burza. Widzowie nie kryją oburzenia.

Marsz
Godności
Emerytury
Stażowe