REKLAMA

"Polska mocno dostanie po mordzie". Łukaszenka straszy

Białoruski dyktator Aleksandr Łukaszenka zaostrza antypolską retorykę. Grozi Warszawie, iż jeśli ta nie zmieni swojej polityki, to polskie państwo „mocno dostanie po mordzie”. Polska ujęła się za aresztowanymi bezpodstawnie rodakami – Andżeliką Borys, Andrzejem Poczobutem, Marią Tiszkowską, Ireną Biernacką i Anną Paniszewą.
Aleksandr Łukaszenka
Aleksandr Łukaszenka
Screen YT

Łukaszenka zagroził ponadto, iż białoruscy historycy będą badać „polską okupację” z lat 20 i 30. XX wieku. Polscy działacze zostali z resztą aresztowani na kuriozalnej podstawie paragrafu 130 białoruskiego kodeksu karnego – z tytułu "umyślnego działania mającego na celu podżeganie do nienawiści narodowej i religijnej oraz niezgody na podstawie przynależności narodowej, religijnej, językowej i innej, a także rehabilitację nazizmu, popełnione przez grupę osób". O zgrozo, zarzuca się im „rehabilitację nazizmu”, czego nigdy nie dokonali. To uderzenie w Związek Polaków na Białorusi, organizację zrzeszającą rodziny polskich kresowiaków.


Ankieta
Czy Donald Tusk dzieli Polaków?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Donald Tusk dzieli Polaków?
Tygodnik

Opinie

Popkultura