Tusk: „Nie mówiłem wcześniej tego publicznie. Lech Kaczyński powiedział mi, że sam będzie podejmował decyzje o lądowaniach”

Prezydent Lech Kaczyński w rozmowie ze mną w cztery oczy po tzw. incydencie gruzińskim, kiedy pilot odmówił mu lądowania, podkreślał, że kiedy sam będzie latał samolotem rządowym, sam będzie podejmował decyzje, bo jest zwierzchnikiem sił zbrojnych – powiedział w „Faktach po faktach” na antenie TVN24 były polski premier, a obecnie przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk.
 Tusk: „Nie mówiłem wcześniej tego publicznie. Lech Kaczyński powiedział mi, że sam będzie podejmował decyzje o lądowaniach”
/ fot. Flickr / EPP / CC BY 2.0


Tusk w „Faktach po faktach” zapytany o sprawę katastrofy smoleńskiej stwierdził, że została ona wyjaśniona przez „komisję niezłożoną z polityków”. – Raport wyjaśnił przyczyny – zaznaczył. Jego zdaniem szef PiS Jarosław Kaczyński „ponosi w dużym stopniu odpowiedzialność za tragiczne skutki spiskowych teorii”. – Nie ulega wątpliwości, że piloci byli poddawani presji. To wynika ze wszystkich dostępnych materiałów – dodał.

Były polski premier powiedział także, że prezydent Lech Kaczyński w rozmowie „w cztery oczy po tzw. incydencie gruzińskim” stwierdził, że „kiedy sam będzie latał samolotem rządowym, sam będzie podejmował decyzje, bo jest zwierzchnikiem sił zbrojnych”. – Nie mówiłem wcześniej tego publicznie – dodał Tusk.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe