Szukaj
Konto

"Zjeżdżaj, robisz wszystko by zarobić na śmierci mego męża". Awantura z udziałem znanego muzyka na pogrzebie Krzysztofa Krawczyka?

16.04.2021 16:01
"Zjeżdżaj, robisz wszystko by zarobić na śmierci mego męża". Awantura z udziałem znanego muzyka na pogrzebie Krzysztofa Krawczyka?
Źródło: fot. areekw - Wikipedia CC BY-SA 3.0
Komentarzy: 0
- Nie chcę zakłócać ciszy pogrzebowej, ale Marian Lichtman dobrze wie dlaczego żona na pogrzebie mu powiedziała: zjeżdżaj, robisz wszystko by zarobić na śmierci mego męża - pisze w mediach społecznościowych Andrzej Kosmala, były menadżer i wieloletni współpracownik zmarłego niedawno Krzysztofa Krawczyka.

Polski kompozytor i wokalista Marian Lichtman, występujący przed laty wspólnie z Krzysztofem Krawczykiem w zespole Trubadurzy, publicznie poinformował o swoim konflikcie z żoną zmarłego niedawno wokalisty.

Z Ewą mamy relacje dyplomatyczne. One są takie oziębione. Jednak nie kłócę się z nią. Nie byłem przez nią poinformowany o śmierci Krzysztofa. Jest mi bardzo przykro z tego powodu

- powiedział Lichtman w rozmowie z serwisem pomponik.pl. Jak dodał, "nie wie, dlaczego tak się zachowała, ale miała prawo".

Tymczasem wieloletni menadżer Krzysztofa Krawczyka, Andrzej Kosmala, opublikował na Facebooku wpis, w którym opisuje przykry incydent, który wg. niego miał miejsce na pogrzebie legendarnego muzyka.

Nie chcę zakłócać ciszy pogrzebowej, ale Marian Lichtman dobrze wie dlaczego żona na pogrzebie mu powiedziała: zjeżdżaj, robisz wszystko by zarobić na śmierci mego męża. Od kilku miesięcy z naciskiem na ostatnie dni wydzwania po redakcjach z ofertą wywiadów. Na pogrzebie rozpychał się by kamera i aparaty fotograficzne jego ujmowały. W ten sposób leczy swoje kompleksy

- opisuje Andrzej Kosmala na Facebooku. W rozmowie z "Wirtualną Polską" Lichtman jednak przedstawia swoją wersję wydarzeń z pogrzebu i twierdzi, że takie słowa nie padły.

Zobaczyłem [na pogrzebie - red.] w tłumie Krzysztofa juniora. On nie mógł przejść do trumny, nikt go nie przepuszczał. To odepchnąłem ludzi, tłumaczyłem: "Proszę zrobić miejsce, bo idzie syn Krzysia". Kazałem mu położyć rękę na trumnie, aby pożegnał tatę (...) Ona [Ewa Krawczyk - red.] rzeczywiście mi powiedziała na cmentarzu: "Proszę cię, Marian, nie promuj się na pogrzebie mojego męża ani w mediach". Na pewno nie powiedziała mi "Zjeżdżaj"

- przedstawił swoją wersję wydarzeń Marian Lichtman.

Nie chcę zakłócać ciszy pogrzebowej,ale Marian Lichtman dobrze wie dlaczego żona na pogrzebie mu powiedziała: zjeżdżaj,...

Opublikowany przez Andrzeja Kosmalę Środa, 14 kwietnia 2021

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.04.2021 16:01
Źródło: Facebook/ pomponik.pl