REKLAMA

Europejski bank zamieszany w pranie brudnych pieniędzy

Państwowy bank holenderski ABN Amro zawarł ugodę z prokuraturą, na mocy której zapłaci 480 mln euro kary za udział w procederze prania brudnych pieniędzy - poinformowały media.
zdjęcie ilustracyjne Europejski bank zamieszany w pranie brudnych pieniędzy
zdjęcie ilustracyjne
pixabay

Minister finansów Holandii Wopke Hoekstra napisał w poniedziałek rano na Twitterze, że bank niewystarczająco zapobiegał procederowi prania pieniędzy, a ustalenia prokuratury w tej sprawie były „jasne i bolesne”. Hoekstra poinformował, że ABN Amro przyznaje się od błędów i „będzie pracować nad wprowadzaniem ulepszeń, które wyeliminują te praktyki w przyszłości”.

W marcu prokuratura poinformowała, że bank jest podejrzewany o naruszenie „ustawy o zapobieganiu prania brudnych pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu”. Nie podano jednak szczegółów śledztwa. Rzecznik banku powiedział wówczas dziennikowi „De Telegraaf”, że "nasza instytucja będzie w pełni współpracować z prokuraturą”. W lutym 2019 roku ten sam dziennik ujawnił, że holenderskie firmy mające rachunki w ABN Amro brały udział w transferze ponad 100 mln euro łapówek przekazywanych przez brazylijską firmę Odebrecht urzędnikom i partiom politycznym w krajach Ameryki Południowej.

Spekulowano wówczas, że sprawa może zakończyć się postawieniem zarzutów członkom zarządu ABN Amro oraz gigantyczną karą finansową. W poniedziałek sprawa się wyjaśniła i media informują o zawartej ugodzie na prawie pół miliarda euro. Bank porozumiał się z prokuraturą w tej sprawie i przekaże do skarbu państwa 480 mln euro kary.

Dodatkowo prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie trzech byłych dyrektorów ABN Amro. Jednym z nich jest Gerrit Zalm, członek zarządu Danske Bank. Według portalu NOS złożył on w poniedziałek rezygnację z tego stanowiska. Informacja na ten temat znajduje się już na oficjalnej stronie duńskiego banku. Zalm był prominentnym politykiem liberalnej partii VVD. W latach 2003-2007 był wicepremierem Holandii a także dwukrotnie ministrem finansów. W latach 2002-2004 przewodniczył nawet partii obecnego szefa rządu Marka Ruttego. Wprawdzie ujawniona kwota ugody jest wysoka, jednak nie jest to największa kara nałożona na bank w Niderlandach. W 2018 roku ING musiał zapłacić 775 mln euro kary, ponieważ stwierdzono, iż w latach 2010-2016 przestępcy mogli bez przeszkód prać setki milionów dolarów za pośrednictwem tego banku.

 

 


Ankieta
Czy to już koniec Platformy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy to już koniec Platformy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura