Szukaj
Konto

„Przypomina mi to czasy bolszewickie (…) Państwo policyjne”. Marian Banaś zabiera głos

28.04.2021 14:41
„Przypomina mi to czasy bolszewickie (…) Państwo policyjne”. Marian Banaś zabiera głos
Źródło: fot. screen TVN24.pl
Komentarzy: 0
Przypomina mi to czasy bolszewickie, gdy zostałem skazany. Dziś w rzekomo wolnej Polsce robi się to samo. To w czystej postaci państwo policyjne, którym rządzą służby, a nie premier – powiedział podczas konferencji prasowej, cytowany przez serwis Onet, szef Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś.

- Działania CBA wobec mojego syna nie mogą być rozpatrywane bez kontekstu, jakim jest opublikowanie fragmentów wyników kontroli ws. wyborów korespondencyjnych, jakie miały odbić się w maju 2020 r. - powiedział podczas środowej konferencji prasowej przed siedzibą NIK Marian Banaś.

- Funkcjonariusze CBA przeprowadzili przeszukanie w domu mojego syna Jakuba Banasia, w ten sposób zakłócono spokój również mojej synowej a sytuację te szczególnie przeżyły moje wnuki. Mój syn od przeszło roku, podobnie jak ja, był stale inwigilowany i represjonowany wraz z całą rodziną - podkreślił szef NIK.

- Dzieje się tak dlatego, by zmusić mnie do rezygnacji z pełnienia funkcji prezesa Najwyższej Izby Kontroli i zmiany wyników zakończonych oraz prowadzonych kontroli - uważa Banaś.

Zdaniem prezesa Najwyższej Izby Kontroli, przeszukanie mieszkania jego syna przypomina mu "czasy bolszewickie". - Dzisiaj w rzekomo wolnej Polsce władza robi to samo. To w czystej postaci państwo policyjne, w którym rządzą służby, a nie premier, prezydent czy parlament. Dzisiaj NIK to jedyna niezależna instytucja, na którą nie ma wpływu władza rządząca i żadna partia polityczna - dodał.

Więcej informacji wkrótce.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.04.2021 14:41
Źródło: Onet / Polsat News