"W państwowych firmach umieszczono tabuny Dyzmów". Były poseł klubu PiS atakuje

- Znowu legitymacja partyjna otwiera drzwi. Trzeba być w partii, żeby mieć fuchę. Znowu promujemy miernych, biernych, ale wiernych. I to nawet nie z łapanki ich bierzemy, bo oni się sami garną. Brzydziło mnie już to wszystko - mówi Andrzej Sośnierz, który kilka dni temu opuścił Klub PiS w Sejmie w rozmowie z Onetem
Andrzej Sośnierz
Andrzej Sośnierz / Wikipedia CC BY-SA 3,0 pl Adrian Grycuk

- Trzeba być w partii, żeby mieć fuchę. No dajcie spokój! Znowu promujemy miernych, biernych, ale wiernych. I to nawet nie z łapanki ich bierzemy, bo oni się sami garną. Brzydziło mnie już to wszystko

- mówił Sośnierz, który opowiadał również o tym jak "szukano haków na Gowina"

Andrzej Sośnierz opowiada jak to przypominają mu się czasy komuny.

Sośnierz wszedł w skład koła poselskiego "Polskie Sprawy", którego inicjatorką jest związana niegdyś z K'15 Agnieszka Ścigaj


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe