REKLAMA

Leci z nami pilot? Damięcki: "W Polsce dąży się do tego, by łechtaczka nie istniała"

"W tej chwili dąży się do tego, by łechtaczka nie istniała. Z tej realnej znów robi się słowo tabu, a z tej symbolicznej robi się zakładnika" - przekonuje w rozmowie z Ofeminin Mateusz Damięcki.
 Leci z nami pilot? Damięcki:
YouTube/SuperStacja

Mam wrażenie, że w Polsce władze - mentalnie i systemowo - chciałyby odebrać kobietom możliwość odczuwania przyjemności. Nawet na tym najprostszym poziomie

- twierdzi aktor.

Pamiętam swoją panią od biologii w podstawówce, która podczas lekcji skierowała długi patyk na model zewnętrznych genitaliów kobiecych, wskazała na łechtaczkę i zapytała, czy wiemy, do czego to służy

- wspomina, 

Cała klasa zrobiła się fioletowa. A wtedy pani nauczycielka powiedziała "to służy wywołaniu przyjemności, temu, by wynagrodzić kobiecie cierpienia porodu". To była najfajniejsza rzecz, którą kiedykolwiek usłyszałem na biologii!

- podkreślił aktor. 

W tej chwili dąży się do tego, by łechtaczka nie istniała. Z tej realnej znów robi się słowo tabu, a z tej symbolicznej robi się zakładnika

- przekonuje aktor.

Przecież każdy z nas, bez względu na płeć, ma prawo decydować o tym, co sprawia mu przyjemność. A odbieranie praw kobietom łączy się z systemowym odbieraniem im wolnej woli w tej kwestii. Przecież życie jest również po to, by czerpać z niego radość. Dlaczego pod dyktando mamy się wszyscy smucić i czekać na zbawienie? 

- pyta. 

 


Ankieta
Czy to już koniec Platformy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy to już koniec Platformy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura