"Konsekwencje polityki Polski wobec Moskwy". Rosja nie przedłuży akredytacji polskiemu korespondentowi z TVP

Tomasz Jędruchów został przed kilkoma dniami poinformowany przez rosyjski MSZ o nie przedłużeniu mu akredytacji zagranicznego korespondenta w tym kraju, która pozwala na swobodne przemieszczanie się i dziennikarską pracę - podaje portal Wirtualnemedia.pl. 
Tomasz Jędruchów
Tomasz Jędruchów / screen YT - TVP Info

Dziennikarzowi pracującemu dla Telewizji Polskiej akredytacja korespondenta kończy się w sierpniu tego roku. Z rozmowy przeprowadzonej z polskim korespondentem w siedzibie rosyjskiego MSZ wynikało, że decyzja Rosji to konsekwencje polityki prowadzonej przez Polskę wobec Moskwy, a zwłaszcza działania Telewizji Polskiej. Główne zastrzeżenia dotyczyły dwukrotnej emisji na antenie TVP filmu Aleksieja Nawalnego o „pałacu Putina” oraz relacji z niedawnego procesu sądowego rosyjskiego opozycjonisty. 

Kolejnym powodem miał być wyemitowany w kwietniu film „Stan Zagrożenia” o katastrofie smoleńskiej, w którym sugerowano winę Rosji oraz pokazany 10 kwietnia film z ustaleniami sejmowej podkomisji ds. katastrofy smoleńskiej.

Pora się pakować

Dziennikarz Telewizji Polskiej zamieścił na swoim koncie twitterowym pożegnalny wpis w języku polskim i czeskim: „Tak właśnie zaczyna się ostatnia prosta - nie z własnej woli i nie z własnej winy - pora zacząć się pakować. Niestety na tym polega praca korespondenta w Rosji - od nas zależy najmniej. To było wyjątkowych 5 lat, za które jestem niezmiernie wdzięczny”. 

Według ustaleń Wirtualnemedia.pl, Tomasz Jędruchów ma wrócić do Polski i kontynuować pracę w Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. Na jego miejsce do Moskwy prawdopodobnie nie zostanie wysłany nikt inny, gdyż decyzja Rosjan w sprawie akredytacji rozciągać się ma także na pozostałych dziennikarzy TVP. Jędruchów relacjonował wydarzenia z Moskwy dla TVP od 2016 roku.


 

POLECANE
Nie żyje ofiara brutalnego pobicia w woj. kujawsko-pomorskim. Trwają poszukiwania sprawcy z ostatniej chwili
Nie żyje ofiara brutalnego pobicia w woj. kujawsko-pomorskim. Trwają poszukiwania sprawcy

Mężczyzna brutalnie pobity 11 lutego w Wąbrzeźnie w woj. kujawsko-pomorskim zmarł. Jeden z podejrzanych nadal jest poszukiwany.

Ceny paliw mocno w górę. 7 zł za litr to sufit czy przystanek? z ostatniej chwili
Ceny paliw mocno w górę. 7 zł za litr to sufit czy przystanek?

Podwyżek na stacjach paliw nie da się uniknąć. – Sytuacja na rynku paliw zmierza w kierunku 7 zł za litr – twierdzi prezes spółki Unimot Adam Sikorski.

Lecą na Bliski Wschód po Polaków. Jest komunikat DORSZ z ostatniej chwili
Lecą na Bliski Wschód po Polaków. Jest komunikat DORSZ

Samoloty Sił Powietrznych RP wystartowały z Polski, aby wesprzeć działania związane z ewakuacją polskich obywateli z rejonu Bliskiego Wschodu – poinformowało w czwartek po godz. 6 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

W czwartek i piątek ma być pogodnie, ale miejscami pojawią się mgły ograniczające widzialność – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Wiceszef Pentagonu: Iran gotowy, by uderzać nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale potencjalnie w NATO z ostatniej chwili
Wiceszef Pentagonu: Iran gotowy, by uderzać nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale potencjalnie w NATO

Widzimy wyraźnie, że Iran jest gotowy, by uderzać w różne kraje, nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale też potencjalnie w NATO - powiedział w środę wiceszef Pentagonu Elbridge Colby. Wiceminister podczas spotkania w think tanku Council on Foreign Relations odpowiadał na pytania m.in. dotyczące amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi.

Polski SAFE kontra niemiecki SAFE tylko u nas
Polski SAFE kontra niemiecki SAFE

Rząd się spieszy. Spieszy się tak, jakby jutra miało nie być. Jakby trzeba było już dziś podpisać zobowiązanie, które będą spłacać dzieci – te dzisiejsze dziesięcio- i dwunastolatki. Program SAFE przedstawiany jest jako oczywistość, europejska konieczność, jedyna droga. Tyle że to droga długu na dekady, z warunkami pisanymi w Brukseli i kontrolą co pół roku.

Wiceszef Pentagonu: Bylibyśmy przeciwni rozwijaniu zdolności atomowych przez Polskę czy Niemcy z ostatniej chwili
Wiceszef Pentagonu: Bylibyśmy przeciwni rozwijaniu zdolności atomowych przez Polskę czy Niemcy

Wiceszef Pentagonu Elbridge Colby powiedział w środę, że USA byłyby przeciwne rozwijaniu zdolności nuklearnych przez takie państwa jak Polska, Niemcy czy kraje skandynawskie.

Unijna strategia dotycząca portów. Marynarze mają dosyć z ostatniej chwili
Unijna strategia dotycząca portów. Marynarze mają dosyć

Komisja Europejska uruchamia unijne strategie dotyczące gospodarki morskiej i portów przemysłowych w celu zwiększenia konkurencyjności w całym sektorze morskim.

„Islamska Republika Iranu trzyma się mocno” z ostatniej chwili
„Islamska Republika Iranu trzyma się mocno”

Islamska Republika Iranu trzyma się mocno – oceniła w studiu PAP iranistka Urszula Pytkowska-Jakimczyk. Wyjaśniła, że Iran spodziewał się amerykańsko-izraelskiego ataku, a sam przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei już wcześniej zapowiedział, że chce oddać życie za swój naród i stać się męczennikiem.

Multikulti po brytyjsku. Co 60 minut gwałcona jest kobieta z ostatniej chwili
Multikulti po brytyjsku. Co 60 minut gwałcona jest kobieta

Jak poinformował portal European Conservative, według publicznie dostępnych danych o przestępczości Metropolitan Police Service, w styczniu w Londynie odnotowano łącznie 746 gwałtów.

REKLAMA

"Konsekwencje polityki Polski wobec Moskwy". Rosja nie przedłuży akredytacji polskiemu korespondentowi z TVP

Tomasz Jędruchów został przed kilkoma dniami poinformowany przez rosyjski MSZ o nie przedłużeniu mu akredytacji zagranicznego korespondenta w tym kraju, która pozwala na swobodne przemieszczanie się i dziennikarską pracę - podaje portal Wirtualnemedia.pl. 
Tomasz Jędruchów
Tomasz Jędruchów / screen YT - TVP Info

Dziennikarzowi pracującemu dla Telewizji Polskiej akredytacja korespondenta kończy się w sierpniu tego roku. Z rozmowy przeprowadzonej z polskim korespondentem w siedzibie rosyjskiego MSZ wynikało, że decyzja Rosji to konsekwencje polityki prowadzonej przez Polskę wobec Moskwy, a zwłaszcza działania Telewizji Polskiej. Główne zastrzeżenia dotyczyły dwukrotnej emisji na antenie TVP filmu Aleksieja Nawalnego o „pałacu Putina” oraz relacji z niedawnego procesu sądowego rosyjskiego opozycjonisty. 

Kolejnym powodem miał być wyemitowany w kwietniu film „Stan Zagrożenia” o katastrofie smoleńskiej, w którym sugerowano winę Rosji oraz pokazany 10 kwietnia film z ustaleniami sejmowej podkomisji ds. katastrofy smoleńskiej.

Pora się pakować

Dziennikarz Telewizji Polskiej zamieścił na swoim koncie twitterowym pożegnalny wpis w języku polskim i czeskim: „Tak właśnie zaczyna się ostatnia prosta - nie z własnej woli i nie z własnej winy - pora zacząć się pakować. Niestety na tym polega praca korespondenta w Rosji - od nas zależy najmniej. To było wyjątkowych 5 lat, za które jestem niezmiernie wdzięczny”. 

Według ustaleń Wirtualnemedia.pl, Tomasz Jędruchów ma wrócić do Polski i kontynuować pracę w Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. Na jego miejsce do Moskwy prawdopodobnie nie zostanie wysłany nikt inny, gdyż decyzja Rosjan w sprawie akredytacji rozciągać się ma także na pozostałych dziennikarzy TVP. Jędruchów relacjonował wydarzenia z Moskwy dla TVP od 2016 roku.



 

Polecane