REKLAMA

Debata o KPO? Kosiniak-Kamysz o "trzódce" i "zagrodzie" w Sejmie

Dzisiaj nie zagłosujemy razem z kimś, dzisiaj nie zagłosujemy za rządem; dzisiaj zagłosujemy za środkami dla Polski, za środkami dla poszkodowanych, za samorządnością; zagłosujemy za silną Polską w Europie - mówił we wtorek w Sejmie lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
Władysław Kosiniak-Kamysz Debata o KPO? Kosiniak-Kamysz o
Władysław Kosiniak-Kamysz
screen YT/Onet

Lider ludowców podkreślił, że środki z europejskiego Funduszu Odbudowy są Polsce bardzo potrzebne. "Ale są potrzebne rzetelnie i transparentnie podzielone; dla wszystkich, nie dla wybranych, nie dla samych swoich, nie tak jak Fundusz Inwestycji Lokalnych" - oświadczył Kosiniak-Kamysz, dodając że nie wolno nam zmarnować drugiego Planu Marshalla. Zaznaczył, że PSL od początku dyskusji o Krajowym Planie Odbudowy stawiało warunki jego poparcia. "Stawiliśmy warunki dotyczące udziału samorządów, udziału przedsiębiorców prywatnych (...); żeby te pieniądze trafiły do wszystkich wspólnot lokalnych, do wszystkich samorządów niezależnie od koloru legitymacji apartyjnej włodarzy gmin, powiatów i województw" - mówił Kosiniak-Kamysz.

"Chcieliśmy pokazać naszym głosem wzywającym do debaty, że lepszy Krajowy Plan Odbudowy jest możliwy; KPO, który zawiera myśl strategiczną, widzi potrzebę reformowania państwa, a nie tylko doraźne działania" - powiedział. Zaznaczył, że premier Mateusz Morawiecki szuka przeciwników Funduszu Odbudowy w Europie. "Panie premierze, ale to najpierw trzeba w swojej zagrodzie przekonać trzódkę Solidarnej Polski; bliżej trzeba spojrzeć, gdzie są ci przeciwnicy. Oni siedzą razem z panem w ławach rządowych. Oni od początku panu mówią: jest pan zdrajcą, to jest utrata suwerenności. Ile pan się na to jeszcze będzie zgadzał?" - pytał Kosiniak-Kamysz.

Lider PSL domagał się przyjęcia poprawek swego ugrupowania do projektu ustawy ratyfikacyjnej. Jedna z nich dotyczy, jak mówił, preambuły, w której należy zapisać - podkreślił Kosiniak-Kamysz - że władze RP zobowiązują się, że środki z Funduszu Odbudowy będą wydatkowane na zasadach sprawiedliwych, transparentnych, opartych na zasadach demokratycznego państwa prawa, będą uwzględniać potrzeby wszystkich wspólnot lokalnych". Jak mówi, "kto za tymi poprawkami nie zagłosuje, "ten będzie chciał coś chachmęcić". Domagał się też m.in. zapisu, że NIK będzie corocznie kontrolował wydatkowanie środków z Funduszu Odbudowy.
"Dzisiaj nie zagłosujemy razem z kimś, dzisiaj nie zagłosujemy za rządem, dzisiaj zagłosujemy za, za środkami dla Polski, za środkami dla poszkodowanych, za samorządnością; zagłosujemy za silną Polską w Europie" - powiedział Kosiniak-Kamysz.

 


Ankieta
Czy to już koniec Platformy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy to już koniec Platformy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura