Szukaj
Konto

Pola Rise: "Nie napinam się na nic"

12.05.2021 12:21
Pola Rise
Źródło: Materiały prasowe
Komentarzy: 0
Ryzykowne jest skupianie się wyłącznie na muzyce. Dla mnie najważniejsza jest muzyka. Mam swoje alter ego. Nie dzielę się prywatnością. Nie występuję w mediach społecznościowych pod moim imieniem i nazwiskiem. Jest mi z tym dobrze – mówi Pola Rise, wokalistka, autorka tekstów, kompozytorka, w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.

- Jak nawiązałaś współpracę z Andy Wardem?

- Po nagraniu płyty "Anywhere but here" utknęłam. Zaczęłam nagrywać kawałki, ale mi to nie szło. Nie wiedziałam, w którą stronę mam iść. Poznałam Andy’ego przez Instagrama. Wymieniliśmy się uprzejmościami i zaczęliśmy nagrywać.

- Chcesz odświeżyć electropop?

- To co robimy z Andym, nie nazwałabym tego electropopem. W naszych kompozycjach jest dużo żywych instrumentów. Szczerze? Muszę ci powiedzieć, że nie lubię electropopu. Zmęczyła mnie ta konwencja. Wiele zespołów grało tak samo.

- Dostrzegacie deficyt emocji na rzecz propagandy sukcesu w muzyce z Andym?

- Nie uprawiamy propagandy sukcesu. Nie napinam się na nic. Tego nauczył mnie Andy.

- Jak postrzegasz współczesny rynek muzyczny?

- Dominuje miejska muzyka - przede wszystkim rap. To jest mainstream.

- W mediach społecznościowych skupiasz się wyłącznie na muzyce. Nie kusiło cię, żeby zostać influencerką?

- Ryzykowne jest skupianie się wyłącznie na muzyce. Dla mnie najważniejsza jest muzyka. Mam swoje alter ego. Nie dzielę się prywatnością. Nie występuję w mediach społecznościowych pod moim imieniem i nazwiskiem. Jest mi z tym dobrze.

- Od początku stawiasz na język angielski. Twoja koncepcja czy firmy fonograficznej?

- Już moje pierwsze utwory nagrywałam w języku angielskim. Od razu był pozytywny odbiór wśród słuchaczy. Pojawiły się pierwsze fan cluby m.in. w Brazylii. Zagraliśmy mnóstwo koncertów na świecie i siłą rzeczy do dziś tworzę po angielsku. Współpracowałam z producentami na całym świecie. Ale zaskoczę cię, moja kolejna płyta będzie w języku polskim.

- A z Andym planujecie wydać płytę?

- Tak. Wrótce zaczniemy zdradzać więcej szczegółów.

- Byłabyś w stanie współpracować z youtuberami?

- Moim marzeniem jest pisać dla innych. Więc, dlaczego nie (śmiech). Mam sprecyzowany plan na swoją twórczość artystyczną.

- Zdarza Ci się pisać komu?

- Są już próby. Ale na razie nic nie mogę mówić. Przyznam ci się, że chciałabym się skupić wyłącznie na pisaniu tekstów i komponowaniu. Koncerty są dla mnie dużym wyzwaniem i stresem. Zdecydowanie bardziej lubię etap komponowania i tworzenia.

- Wiem, że kochasz psy. Zgadza się?

- Tak. Mam golden retrievera. Ma ponad 5 lat.

- Jak się wabi?

- Zosia.

- Kim jest twój statystyczny słuchacz?

- To jest dobre pytanie. Nie ma konkretnej reguły. Na pewno 28 + jeżeli chodzi o wiek Jednak na moje koncerty przychodzą różni ludzie. Zapraszam wszystkich bez wyjątku do posłuchania moich utworów (śmiech).

Rozmawiał: Bartosz Boruciak

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.05.2021 12:21
Źródło: Tysol.pl