REKLAMA

Palestyńczycy blokowani na Twitterze i Instagramie. Wytłumaczenie IG? „Omyłkowo ograniczony”

Izrael zaczął blokować należące do Palestyńczyków konta w mediach społecznościowych - informuje w środę AFP za palestyńskimi internautami, którzy skarżą się na cenzurę. Jak pisze agencja, zablokowane są konta m.in. na Twitterze i Instagramie.
 Palestyńczycy blokowani na Twitterze i Instagramie. Wytłumaczenie IG? „Omyłkowo ograniczony”
pixabay

W czasie trwających od trzech dni starć między stroną palestyńską a izraelską armią Palestyńczycy szeroko udostępniali w mediach społecznościowych zdjęcia i filmy, przedstawiające silnie uzbrojone wojska izraelskie, rozpędzające Palestyńczyków we Wschodniej Jerozolimie.

"Mamy do czynienia z zamknięciem kont na Twitterze i Instagramie oraz blokowaniem pewnych funkcji na Instagramie, takich jak nadawanie filmów na żywo. Ograniczony został także dostęp do treści związanych z osiedlem Asz-Szajch Dżarrah, Gazą lub Jerozolimą" - powiedział Ejad Rifai, dyrektor Sada Social, platformy chroniącej treści udostępniane przez Palestyńczyków w internecie.

Sada Social zarzuca rządowi izraelskiemu, że współpracuje z dużymi mediami społecznościowymi w celu "rozprawienia się z palestyńskimi treściami cyfrowymi". Według Rifaiego izraelska cenzura po raz pierwszy działa na tak dużą skalę. "To bardzo poważna sytuacja, która uniemożliwia nam, Palestyńczykom, korzystanie z naszych praw cyfrowych” - mówił Rifai. "Obrona i szacunek dla osób korzystających z naszych usług jest jedną z naszych podstawowych wartości na Twitterze" - podkreślił szef Sada Social.
AFP pisze, że Twitter zapewnił o "szybkich" działaniach w celu "przywrócenia dostępu do kont" i przekazał, że do części z nich został on już przywrócony. Ze swojej strony Instagram poinformował o "błędzie technicznym, który wpłynął na historie, najważniejsze wydarzenia i archiwa milionów ludzi na całym świecie", w tym Palestyńczyków. Platforma twierdzi, że podobnie arabski hasztag #AlAqsa, odnoszący się do meczetu Al-Aksa na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie, został "omyłkowo ograniczony", ale błąd został już naprawiony.

"Błąd nie był związany z samą treścią, ale raczej z ogólnym problemem technicznym" - cytuje AFP słowa rzecznika Facebooka. "Bardzo nam przykro z powodu tego, co się stało, zwłaszcza ze względu na osoby, które czuły, że nie mogą zwrócić uwagi na ważne sprawy" - zaznaczył rzecznik. "Ograniczenia nie były naszym zamiarem" - dodał. Jednak palestyńscy internauci nadal zgłaszają ograniczenia - alarmuje Marwa Fatafta, menedżer ds. Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej w Access Now, międzynarodowej organizacji broniącej praw internautów. "Te +techniczne+, arbitralne błędy mają zwykle miejsce, gdy Palestyńczycy (...) dokumentują izraelskie ataki na demonstrantów" - powiedziała Fatafta i wezwała sieci społecznościowe do "natychmiastowego zbadania tych przypadków oraz do przejrzystości".


Ankieta
Czy to już koniec Platformy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy to już koniec Platformy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura