REKLAMA

[Tylko u nas] Prof. David Engels: Die Grünen. "Zielona młodzież". Ślepi na jedno oko

Z własnego doświadczenia wiem, że wielu Polaków znajduje się pod sporym wrażeniem retoryki niemieckich „Zielonych”: wydaje im się, że jest to jedyna niemiecka partia, która wyraźnie i przekonująco opowiada się za większym uznaniem polskich cierpień w czasie II wojny światowej, ba, zdaje się podchodzić nawet z pewną sympatię do roszczeń odszkodowawczych polskiego rządu, jak wyraził to ostatnio choćby Manuel Sarrazin (1). Dla wielu Polaków, uważających CDU za niewiarygodne ze względu na ich zaangażowanie w środowiska wysiedlonych, a AfD ze względu na ich postulaty historyczno-polityczne, które rzeczywiście często wydają się dość wątpliwe, to najwidoczniej wystarczający powód, aby wiązać pewne nadzieje ze zwycięstwem Zielonych w następnych wyborach do Bundestagu.
 [Tylko u nas] Prof. David Engels: Die Grünen.
/ Pixabay.com

Jednak wbrew  wszelkim  uprzedzeniom warto byłoby przyjrzeć się programowi owej partii, gdzie postuluje się na przykład ni mniej i więcej tylko masowy napływ imigrantów, zniesienie nowoczesnego społeczeństwa przemysłowego, instalowanie wszędzie gdzie się da turbin wiatrowych, zniesienie tradycyjnie pojmowanej rodziny, wprowadzenie absurdalnych kwot dla imigrantów i również tzw. genderowych, daleko idący zakaz prywatnego transportu, masowe ograniczenie wolności z uwagi na „konieczność ochrony klimatu” i - generalnie -wprowadzenie tak wielu różnorakich nakazów i zakazów, również nowych podatków, że można by już nawet ogłosić Niemcy republiką sowiecką. Bowiem każdy, kto nie wierzy w to, że „zielony” faktycznie oznacza „czerwony”, powinien poświęcić przynajmniej chwilkę i przyjrzeć się plakatom reklamowym organizacji młodzieżowej przy niemieckich Zielonych - warto zwrócić uwagę na datę ich powstania, gdyż nie pochodzą one z okolic roku 1946 roku, lecz z kwietnia 2021, choć zupełnie świadomie i bez najmniejszego wstydu przejęto w nich estetykę radzieckich plakatów propagandowych, za którymi stał nieludzki reżim mający na sumieniu miliony istnień ludzkich i odpowiedzialny również za dziesięciolecia niewoli całej wschodniej części Europy - w tym także Polski.

Jak to możliwe, że w państwie takim jak Niemcy, którego wschodnia połowa również przez pół wieku cierpiała za sprawą czerwonego terroryzmu, można wywieszać tego rodzaju plakaty bez najmniejszego krzyku ze strony społeczeństwa obywatelskiego? Jak to możliwe, że Zieloni awansowali nagle na pozycję najsilniejszej partii w Niemczech, i to nie wbrew, lecz właśnie ze względu na swoje autorytarne i antydemokratyczne ciągoty i cele? Jak to możliwe, że przy aplauzie mediów, również dzięki nowym, przeforsowanym  przez CDU Angeli Merkel wytycznym konstytucyjnym, przyznali sobie nawet prawo do nękania sąsiadów, aby zmusić ich do wdrożenia niemieckich wymogów odnośnie redukcji CO2. (2)

W szczególności Polska, w kilka dni po rocznicy zwycięstwa nad nazistowskimi Niemcami, powinna umieć wyciągnąć wnioski ze swojej tragicznej historii i przynajmniej od 1944 r. doskonale rozumieć, co rzeczywiście stało i nadal stoi za tą czerwoną retoryką o „pokoju” i „porozumieniu między narodami”.

[z niemieckiego tłumaczył Marian Panic]

(1) (https://wiadomosci.dziennik.pl/.../7755311,niemieckie...).

(2) https://www.tysol.pl/a65273-Tylko-u-nas-Prof-David-Engels...)

https://assets.jungefreiheit.de/2021/05/GRUENEJUGEND.jpg


Ankieta
Czy w PE powstanie nowa konserwatywna frakcja?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy w PE powstanie nowa konserwatywna frakcja?
Tygodnik

Opinie

Popkultura