Szukaj
Konto

[Felieton "TS"] Karol Gac: Betonowe koło ratunkowe

14.05.2021 22:50
[Felieton "TS"] Karol Gac: Betonowe koło ratunkowe
Źródło: kancelaria senatu / CC BY-SA 3.0 pl
Komentarzy: 0
Na polskiej scenie politycznej pojawił się, przynajmniej na chwilę, nowy-stary gracz. Swoją obecnością wywołał nawet trochę szumu. Nic dziwnego, wszak mówimy o byłym prezydencie. Otóż ze swojej leśniczówki postanowił się wychylić nie kto inny, tylko sam Bronisław Komorowski. Widać ciągnie wilka do lasu.

Nie wiem, czyj to był pomysł, ale ktoś jednak całkiem poważnie pomyślał, że Komorowski może zostać patronem i ojcem chrzestnym nowej inicjatywy politycznej. Zastanówmy się więc, co może pójść nie tak? Tak, mają Państwo rację - wszystko. O byłym prezydencie można powiedzieć bowiem wiele, ale na pewno nie to, że kojarzy się z sukcesem.

Jeśli nie słyszeli Państwo jeszcze o Chadecji, to nic nie szkodzi. Niewiele zresztą Państwo stracili. Pomysł narodził się w PSL, a jego idea jest prosta - połączmy siły z konserwatystami z PO (są jeszcze tacy?) oraz z Porozumieniem Gowina, a podbijemy serca wyborców. W założeniu ma to być taka zdroworozsądkowa prawica, czyli de facto bezobjawowa. Taka właśnie w stylu PSL. No i jeszcze kilku europejskich partii. Dziś właściwie bowiem trudno już chadecję odróżnić od socjaldemokratów.

Od razu zaznaczę, że z samego pomysłu nie kpię. Ma on nawet ręce i nogi. Wyborcy szukają alternatywy, a twory mało wyraziste zyskują ich sympatię (vide ruch Szymona Hołowni). Od dawna mówi się o "trzeciej drodze" lub rozsądnym centrum. No i PSL ma pewną uniwersalną wartość - niezatapialność. Nawet mariaż z Pawłem Kukizem nic tu nie zmienił. Pomijając więc liczne wady - z góry skreślać nie wypada, a nawet nie wolno.

Jednak nie wpadłbym na to, by na politycznego patrona wybrać Bronisława Komorowskiego. Były prezydent osobowościowo może i pasuje do nowej inicjatywy, ale szybciej wyborcy skojarzą go z licznymi wpadkami i fatalną prezydenturą aniżeli z nowoczesnością, dynamiką i marszem po zwycięstwo.

Powroty byłych prezydentów w ogóle nie są zbyt łatwe. Start Lecha Wałęsy okazał się klęską. Z kolei niezwykle popularny wcześniej Aleksander Kwaśniewski ani nie pociągnął za bardzo Lewicy i Demokratów, ani nie pomógł koalicji Europa Plus. Z Bronisławem Komorowskim może być więc podobnie.

O samej inicjatywie praktycznie jeszcze nic nie wiadomo. Pytań jest z pewnością więcej niż odpowiedzi i zapewne będzie tak jeszcze przez długi czas. Ludowcy wskazują, że to początek długiego marszu, którego celem są wybory parlamentarne za dwa lata. Znając jednak polityczną elastyczność PSL-u, to po drodze mogą zmienić jeszcze zdanie (i kierunek) ze dwa razy. Co ciekawe, Jarosław Gowin również przyznał, że wyobraża sobie wspólną listę z PSL i konserwatystami z PO. Trybiki maszyny poszły więc w ruch i zobaczymy, co przyniosą. Kto wie, może akcję #Komorowski2025?

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.05.2021 22:50
Źródło: Tygodnik Solidarność