"Hołota" i "popaprańcy". Brudziński przeprasza za swój wpis

Europoseł PiS Joachim Brudziński kilka dni temu w ostrych słowach zaatakował opozycję i sprzyjające im media. Dlaczego polityk przeprasza za swój wpis?
Europoseł PiS Joachim Brudziński
Europoseł PiS Joachim Brudziński / Fot. A. Mitura / MSWiA

Wypowiedź za którą przeprasza europoseł PiS dotyczy sytuacji w stoczni w Szczecinie.

"Hołota" i "popaprańcy"

Przypomnijmy, że w maju Najwyższa Izba Kontroli poinformowała, że program budowy promów "Batory", przyjęty w 2017 r. w ramach planu Morawieckiego kosztował 14 mln zł. Do tej pory w stoczni w Szczecinie nie zbudowano zapowiadanego statku.

Sprawę skomentował na Twitterze znany z niechęci do rządu dziennikarz RMF FM Paweł Żuchowski. „Zawsze gdy patrzę na te zdjęcia zastanawiam się, czy im zwyczajnie nie jest wstyd. W kraju może ludzie nie znają się na budowie statków. W Szczecinie z tej szopki śmiano się od pierwszego dnia. Marek Gróbarczyk, Joachim Brudziński jeszcze w to brnęli, choć opinie w Szczecinie słyszeli” – napisał dziennikarz.

Na ten komentarz w ostrych słowach zareagował europoseł PiS Joachim Brudziński.

„Szanowny Panie Redaktorze oczekiwanie, że będę przepraszał i tłumaczył się hołocie i popaprańcom którzy najpierw >>zaorali<< nasze stocznie, a dziś ironizują i martwią się o rynek promowy i stoczniowców jest czymś zdumiewającym” – napisał polityk. „Nie mam zamiaru przepraszać za moje zaangażowanie i wiarę, że w Szczecinie jest możliwa odbudowa potencjału stoczniowego. Mam się tłumaczyć, ze od 2015 roku robię co tylko w mojej mocy aby stworzyć warunki umożliwiające odbudowę tego co ci popaprańcy zniszczyli?” – dodał Brudziński.

Europoseł przeprasza

Dzisiaj europoseł PiS odniósł się do swojego emocjonalnego wpisu sprzed kilku dni i przeprosił mieszkańców Szczecina, którzy poczuli się urażeni.

 

 

 

 

 

„Rozmawiałem dzisiaj z dziennikarką jednej ze szczecińskich redakcji, powiedziała mi, że chociaż wiedziała, że słowa, iż nie będę tłumaczył się popaprańcom, kieruje do opozycji, to jednak jako Szczecinianka poczuła się tymi słowami mocno urażona” – napisał Brudziński.

„Dlatego przepraszam wszystkim mieszkańców Szczecina którzy te mocne i emocjonalne słowa odebrali jako wyraz buty, arogancji czy pychy. Moje emocje są o tyle szczere, że zarówno ja jak i moi koledzy parlamentarzyści od 2015 roku staramy się robić wszystko aby wzmacniać nasz Szczecin” – tłumaczy polityk.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe